Skarb 351 szelągów Jana Kazimierza odkryto w Gródku pod Hrubieszowem (GALERIA)

1
eksplorowanie skarbu boratynek
Eksplorowanie skarbu boratynek przez archeologa fot. HSEH "Grossus"

W sumie 351 miedzianych szelągów Jana Kazimierza odkryto w trakcie badań powierzchniowych w okolicy Gródka, wioski w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim. Dokonali tego poszukiwacze z lokalnego stowarzyszenia „Grossus”.

Czujne oczy i zabytki na powierzchni

W trakcie badań powierzchniowych w miejscowości Gródek, prowadzonych przez Muzeum im. Ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie, będących elementem projektu dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Z kilku hektarów pół zebrano dziesiątki tysięcy zabytków o łącznej wadze około pół tony! Głównie były to fragmenty ceramiki datowanej na okres neolitu, odkryto jednak również sporo „zabytków wydzielonych o szczególnej wartości naukowej”. Były to narzędzia krzemienne, fragmenty ozdób, groty strzał, gliniane przęśliki do wrzecion – łącznie kilkaset zabytków od epoki kamienia aż po średniowiecze. Warto dodać, że wszystko to zostało wypatrzone na powierzchni pól przy pomocy tylko czujnego oka. Tak wyglądało to w maju, od tamtego czasu liczba odkrytych zabytków się zdecydowanie powiększyła, a to z pewnością nie jest koniec badań.

Nie mogło w nich oczywiście zabraknąć udziału lokalnych pasjonatów, jedną z takich grup wspierających tamtejszych archeologów jest Hrubieszowskie Stowarzyszenie Eksploracyjno – Historyczne „Grossus”. To właśnie jeden z jego członków wypatrzył na powierzchni pola, wypłukane przez intensywne opady „kilka miedzianych krążków o zielonkawej patynie”. Nastąpiło oznaczanie odkrytych numizmatów, oraz kolejne głębsze sygnały w ich pobliżu przy pomocy specjalnych chorągiewek.

Moneta wypłukana przez deszcz fot. HSEH „Grossus”

„Może gdyby to była pojedyncza moneta, to nie byłoby sprawy i trafiłaby do ogólnego inwentarza. Jednak kilka monet na niewielkiej powierzchni powoduje, że do tematu trzeba podejść w inny sposób. Niezbędne były doraźne badania ratownicze m.in. przy wykorzystaniu detektorów metali.” – można przeczytać na stronie Hrubieszowskiego Muzeum

O jakie monety dokładnie chodzi?

Dzięki wykrywaczom udało się bliżej zlokalizować większe skupisko, głębiej zalegających monet. W sumie udało się odkryć 351 monet z drugiej połowy XVII-wieku. Co najważniejsze znaleziono również fragmenty glinianego naczynia w którym to skarb był pierwotnie zdeponowany, jego zniszczenia dokonała intensywna uprawa rolna.

Miedziane szelągi króla Jana Kazimierza, są zwane popularnie od nazwiska projektodawcy emisji i dzierżawcy mennic T.L. Boratyniego – boratynkami. To bez wątpienia najbardziej masowy produkt polskiego, ale i litewskiego XVII-wiecznego mennictwa i chyba najczęściej znajdowana moneta na naszych terenach.

Wybijanie w ogromnych ilościach, miały być sposobem na rozwiązanie kryzysu finansowego spowodowanego m.in. konfliktami zewnętrznymi ze Szwecją i Rosją. Szacuje się, że łączna liczba szelągów wybitych w latach 1659-1668 to około 1,8 miliarda sztuk, a gdy do tego dodamy łatwe w wykonaniu powszechne fałszerstwa, to aż trudno sobie wyobrazić ile faktycznie monet było w regularnym obiegu.

„Proceder ten był tak lukratywny, że nie można go było wykorzenić mimo kar, jakie spadały na fałszerzy i ich współpracowników. Winnym odrąbywano dłonie, chłostano, osadzano w więzieniach, konfiskowano dobra, ścinano głowy.” (Niemirycz 1983, 87).

Ich jednostkowa wartość była znikoma, dlatego by móc dokonać jakiejkolwiek poważnej płatności konieczna była wytrzymała sakiewka, mogąca pomieścić kilkaset lub kilka tysięcy sztuk.

Skarb z Gródka fot. Muzeum im. Ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie.

Jak piszą naukowcy z muzeum: „Odnaleziony skarb nawet w czasach kiedy był gromadzony nie stanowił wielkiego bogactwa, nie umożliwiał też poważniejszej inwestycji. Można stwierdzić, iż były to niewielkie oszczędności pozwalające na przetrwanie krótkiego okresu niedostatku. Odkryty w miejscowości Gródek depozyt nie świadczy o dużej zamożności jego deponenta, a wręcz odwrotnie – dokumentuje jego ubóstwo. Skarb ten odpowiada w przybliżeniu miesięcznym dochodom osiąganym przez chłopów. Pozwala to przypuszczać, iż odłożenie nawet tak małych kwot było dużym wysiłkiem.”

Skarb bez wątpienia w przyszłości będzie można oglądać wraz z innymi odkrytymi zabytkami na wystawie stałej w Muzeum im. Ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie.

Pochodzące z legalnego źródła SREBRNE MONETY jak i preparat do ich czyszczenia znajdziecie w naszym sklepie!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty! Szukacie wykrywacza dla siebie? – koniecznie zapoznajcie się z ofertą naszego sklepu! ..i napiszcie do nas po rabat!

1 KOMENTARZ

  1. Czy znalazcy bandyci i najbrzydszej maści przestępcy już siedzą w więzieniu? Czuję się niepewnie wiedząc, że tacy zwyrodnialcy chodzą po wolności? Gdzie są służby?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię