Odkrycie prawie 2 tys. srebrnych monet piastowskich ze skarbu z „Trójcy-Zawichostu”, nie bez powodu zdobyło tytuł „Najcenniejszego Skarbu”. Poznaj historię odkrycia jak i samo wyjątkowe odkrycie, obok którego nie można przejść obojętnie.

Niezwykły skarb z czasów piastowskich i odkryte stanowisko w Zawichoście-Trójcy to temat, który rozszedł się dość szybko echem i ucichł. Nie zapomnieli o nim jednak wszyscy! W dorocznym, ogólnopolskim plebiscycie „Archeologiczne Sensacje 2021” zorganizowanym przez czasopismo Archeologia Żywa, zdobył on bowiem tytuł „Najcenniejszego Skarbu”, pokonując tym samym naprawdę wiele świetnych odkryć. Z tej okazji porozmawiałem na temat tego znaleziska z jednym z jego odkrywców.

Do pierwszego odkrycia doszło jeszcze w marcu 2021 w mieście Zawichost leżącego niedaleko Sandomierza. Miało to miejsce w byłej wsi Trójca, która to miejscowość jest od roku 1954 częścią miasta Zawichost. Dokonali tego członkowie Nadwiślańskiej Grupy Poszukiwawczy Stowarzyszenia SZANSA z Annopola i Stowarzyszenia „Wspólne Dziedzictwo” z Opatowa. Depozyt został ukryty w glinianym naczyniu w formie dzbana, który został najpewniej zakopany ok. 1165 roku. Odkryto w sumie ponad 1800 monet władców piastowskich, zaczynając od Bolesława Szczodrego, aż do czasów Bolesława Kędzierzawego.

W październiku natomiast w ramach prowadzonych tam badań, wspólnie z archeologiem dr hab. Markiem Florkiem odkryto kolejny skarb numizmatów. W ramach praktyk uczestniczyli w nich studenci I roku archeologii UMCS w Lublinie.

Jak się okazuje, dawna miejscowość Trójca była jednym z najistotniejszych ośrodków XI- wiecznego handlu na terenie północnej Małopolski. Ulokowana została w miejscu najważniejszych średniowiecznych przepraw przez Wisłę. Krzyżowały się w niej dwa szlaki handlowe z Rusi od Kijowa przez Grody Czerwieńskie oraz drugi ze Smoleńska i Nowogrodu. Na dodatek schodziły się one ze szlakiem, który prowadził znad Morza Bałtyckiego nad Adriatyk.

„To kolejne potwierdzenie, że Trójca w wieku IX była centrum handlu o znaczeniu międzynarodowym, gdzie przybywali kupcy z Rusi, Skandynawii i na pewno innych krajów, ponieważ wśród zabytków mamy np. ozdoby, które mają analogie na terenie Bizancjum. Na pewno mamy już namacalny dowód, że Trójca była najważniejszym centrum handlu w północnej Małopolsce” – ocenił Florek.

Na całym terenie objętym kolejnymi poszukiwaniami, na powierzchni ok. 3 ha odkryto prawie 140 monet o chronologii X, XI i XII w., co pozwala zaliczyć go do jednego z największych depozytów zbiorowych monet z X-XII w. (głównie XI w.). Natomiast jak wspomniałem w marcu znaleziono tam skarb składający się z 1880 monet piastowskich w tym 5 denarów krzyżowych z lat 1070-80, 1 denara Bolesława Szczodrego, 2 denarów Bolesława Krzywoustego, 629 denarów Władysława Wygnańca (głównie typu IV, z orłem i zającem) oraz 615 denarów Bolesława Kędzierzawego (typy I-IV).

Na temat tych cennych znalezisk i samych badań porozmawiałem z Wojciechem Rudziejewskim-Rudziewiczem prezesem Stowarzyszenia SZANSA!

Wasze stowarzyszenie ma na koncie wiele ciekawych odkryć, czy ostatnio odkryty skarb przebija dotychczasowe Wasze dokonania?

– Jest na pewno jednym z największych naszych dokonań, ale chyba nie najważniejszym. Znalezienie skarbu monet jest niesamowitym wydarzeniem, dla niejednego z poszukiwaczy spełnieniem marzeń. Nasza grupa znalazła jednak wiele innych zabytków, które według archeologów są sensacyjne i mają one wpływ na poznanie historii danego miejsca. Skarb jest cennym zabytkiem nie tylko dla nas poszukiwaczy. Obecnie numizmatycy badają znalezione w nim monety i sprawdzają z jakich mennic one pochodzą, porównują go z innymi tego typu depozytami znalezionymi w kraju. Dla archeologów i historyków jest użytecznym zabytkiem w kontekście tego co dawniej się wydarzyło w Trójcy. To nie pierwszy znaleziony przez nas skarb, dwa lata temu w Janikowie znaleźliśmy 187 srebrnych monet z przełomu XVI i XVII wieku.

Jak doszło do odkrycia depozytu tych monet? Było to przypadkowe znalezisko czy podążaliście jednak konkretnym tropem, który Was do niego doprowadził?

Ceramiczne naczynie w którym zdeponowano monety

– Nasze poszukiwania, które prowadzimy na terenie Trójcy-Zawichostu rozpoczęliśmy w październiku 2020 r. Skarb odnaleźliśmy dopiero w marcu 2021 r. Znajdował się on na polu ornym, które wcześniej wielokrotnie, razem z kolegami ze Stowarzyszenia Wspólne Dziedzictwo z Opatowa, było penetrowane. Choć wielu poszukiwaczy nad nim przeszło, szczęście dopisało jednemu koledze. Zaintrygował go jeden z wielu sygnałów, jakich jest pełno w tamtym miejscu. Podczas poszukiwań w tym miejscu, wyjmujemy z ziemi wszystkie metalowe przedmioty. Niestety gleba jest w dużym stopniu zaśmiecona, co nie ułatwia prowadzenie badań. Skarb monet znajdował się w glinianym garnku, spoczywał na głębokości około 30-40 cm pod ziemią. Naczynie było uszkodzone, a część monet była rozorana w promieniu kilku metrów od miejsca znalezienia. Oczywiście, wszyscy cieszyliśmy się ogromnie ze znaleziska, czuć było w powietrzu adrenalinę i euforię. Rozpoczynając poszukiwania w Trójcy-Zawichoście mieliśmy wiedzę, że przed wojną znaleziono nieopodal dwa skarby monet i biżuterii z X wieku, ale nie rozpoczynaliśmy działań z myślą, by koniecznie znaleźć kolejny tego typu depozyt. Chcieliśmy poznać historię tego miejsca, zlokalizować miejsce legendarnej bitwy pod Zawichostem, gdzie w 1205 r. starli się Polacy z Rusinami.

Jaka była reakcja naukowców i WKZ na takie zgłoszenie?

– Odnalezienie skarbu wywołało wielką radość zarówno naukowców jak i pracowników sandomierskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu ochrony Zabytków w Sandomierzu. W momencie znalezienia skarbu, niezwłocznie powiadomiliśmy pracowników WUOZ i współpracującego z nami archeologa, pracownika UMCS w Lublinie dra hab. Marka Florka. Był to jednak czas, kiedy oprócz tego zabytku, znaleźliśmy inne cenne, niesamowite artefakty. Sam fakt ich znalezienia w jednym miejscu okazał się ważnym czynnikiem umożliwiającym poszerzenie wiedzy na temat historii Trójcy-Zawichostu. 

Badania w miejscu odkrycia były kontynuowane? Udało się coś ciekawego ustalić?

– W październiku 2021 r. m.in. w miejscu znalezienia skarbu, zostały przeprowadzone badania archeologiczne, pod kierunkiem archeologów – dra hab. Marka Florka, reprezentującego UMCS w Lublinie, oraz Monikę Bajkę. Podczas badań znaleziono kolejne dwa denary piastowskie oraz przepiękny grzebień kościany, który można datować na XI wiek. Na podstawie zdobień, można stwierdzić, że miał on analogie skandynawskie. Obecnie teren Trójcy-Zawichostu, pod względem odkryć jest jednym z najważniejszych miejsc w Polsce. Cały czas prowadzimy tam systematyczne badania z udziałem archeologów, poszerzając teren pod wspomniane działania. Rejon Trójcy-Zawichostu do niedawna stanowił dla naukowców i regionalistów jedną wielką „białą plamę historii”. Snuto liczne hipotezy o tym, jakie znaczenie miało to miejsce we wczesnym średniowieczu, przeprowadzono natomiast nieliczne badania archeologiczne. Wiedziano jedynie, że przebiegały tam dwa szlaki handlowe z Rusi: od Kijowa poprzez Grody Czerwieńskie oraz drugi ze Smoleńska i Nowogrodu, które krzyżowały się ze szlakiem prowadzącym znad Morza Bałtyckiego nad Adriatyk oraz to, że Trójca była siedzibą archidiakonatu. Dopiero nasza inicjatywa zaczęła przywracać temu miejscu należne miejsce w historii naszej państwowości. Odkryliśmy prawdopodobnie miejsce legendarnej bitwy pod Zawichostem z 1205, gdzie wojska polskie starły się z ruskimi. Według archeologa dra hab. Marka Florka, nasze wyniki poszukiwań, pozwoliły ustalić, że w tym rejonie w IX w. Trójca  była centrum handlu o znaczeniu międzynarodowym, gdzie przybywali kupcy z Rusi, Skandynawii i na pewno innych krajów, ponieważ wśród zabytków są np. ozdoby, które mają analogie na terenie Bizancjum. Archeolog sądzi, że jest to namacalny dowód, że Trójca była najważniejszym centrum handlu w północnej Małopolsce.

Wydaje się więc że udało Wam się trafić na prawdziwe historyczne eldorado?

– Dokładnie, we wczesnym średniowieczu była tam granica wpływów państwa piastowskiego. Jego ekspansja na wschód powodowała to, że miejsce to było jednym z najbardziej strategicznych dla państwowości polskiej, również  ważnym punktem chrystianizacji, czyli poszerzenia wpływów katolicyzmu na wschód. Te odkrycia pozwoliły w końcu ustalić przybliżone miejsce wczesnośredniowiecznej przeprawy przez Wisłę.

 Co tak naprawdę udało się Wam odkryć?

– Oprócz liczącego około 2000 sztuk skarbu monet, wspólnie z poszukiwaczami ze Stowarzyszenia Wspólne Dziedzictwo, które uczestniczyło w prowadzonych przez nas badaniach, znaleźliśmy wiele zabytków militarnych: ostróg, grotów strzał, głowic mieczy, strzemion oraz kiścień. Ponadto dwie bulle książęce jedną ruską (znajdującą się obecnie w opracowaniu i dotąd nigdzie niepublikowaną) oraz polską, szóstą znalezioną w Polsce, należącą do Bolesława Krzywoustego lub Bolesława Kędzierzawego. Podjęliśmy z ziemi m.in. mnóstwo numizmatów – od czasów istnienia cesarstwa rzymskiego po czasy nowożytne, w tym około 200 denarów wczesnośredniowiecznych – wybitych przez władców polskich, europejskich i spoza Europy, pochodzące z Rusi dewocjonalia, liczną biżuterię i ozdoby z okresów cesarstwa rzymskiego i średniowiecza np. unikatowy fragment fibuli, czyli zapinki tzw. fibuli palczastej, datowanej na późny okres Wędrówek Ludów, który może się wiązać z pierwszą falą Słowian, jaka pojawiła się w Małopolsce.

Czy poza odkrytym skarbem było jeszcze coś co zasługuje na szczególne uznanie?

– Tak, najbardziej spektakularne, według archeologów, są znalezione przez nas są, powlekane brązem, odważniki żelazne, które służyły do odważania srebra. W handlu używano je w strefie kulturowej związanej z Morzem Bałtyckim, ze Skandynawią. Na ten moment udało nam się podjąć z ziemi kilkadziesiąt takich odważników. Być może jest to największa ilość jaką udało się do tej pory odnaleźć w Polsce w jednym miejscu. Ich obecność może świadczyć o obecności Wikingów w Trójcy, lub że były one używane przez kogoś, kto bezpośrednio się z nimi kontaktował. No i w końcu razem z archeologami odkryliśmy kolejny średniowieczny skarb – monety: cesarzy Ottona I i Ottona III, cesarzowej Adelajdy, monety angielskie, tzw. saskie krzyżówki oraz biżuterię. Ponieważ badania cały czas trwają, liczba zabytków ciągle się powiększa. O większości z nich nie mówimy i ich nie pokazujemy, ponieważ czekają one na naukowe opracowania.

Jaki jest dalszy los tego skarbu i czy można go gdzieś oglądać?

– Skarb znajduje się w Muzeum Archeologii i Etnografii w Łodzi. Jest on tam konserwowany i opracowany, ponieważ znajduje się tam jeden z najlepszych gabinetów numizmatycznych w Polsce. Do momentu zakończenia powyższych, niestety nie jest on pokazywany szerszej publiczności.

W niedawnym głosowaniu na Archeologiczne Sensację 2021 rok w kategorii „Najcenniejszy skarb 2021” pokonaliście wszystkie inne niezwykłe skarby, w tym pierwszy skarb karolińskich denarów, dzwon z Pustelni św. Jana z Dukli itd. Jak się z tym czujecie i czy taka motywacja jakoś zmienia Wasze plany na kolejny sezon?

– To dla nas ogromne wyróżnienie, że znaleźliśmy się w tak zacnym gronie nominowanych. Czujemy ogromną radość i satysfakcję, że sympatycy docenili wspólną pracę poszukiwaczy i archeologów. Wszystkim, którzy oddali głosy na nasze odkrycie serdecznie dziękujemy. Wygrać nie było łatwo, ponieważ inne odkrycia też były niesamowite i zasługiwały na uwagę.  To osiągniecie daje nam niesamowitą motywację do dalszych działań i jeszcze bardziej nas upewnia, że podjęte do tej pory działania i decyzje są słuszne. Na pewno nie spoczniemy na laurach, dalej będziemy kontynuować badania w Trójcy- Zawichoście i w kolejnych zasługujących na to miejscach. 

Jak widzicie kolejny raz poszukiwacze dokonali niezwykłego odkrycia w skali całego kraju, wspólnie z archeologami dokładając sporą cegiełkę do naszego wspólnego dziedzictwa i kultury. Bardzo miło się rozmawia i słucha o tak pozytywnej współpracy i właśnie Wam też chcielibyśmy takich życzyć!

Zdjęcia: NGP SZANSA, Stowarzyszenie Wspólne Dziedzictwo, dr hab. Marek
Florek

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

4 KOMENTARZE

  1. Za tak niesamowity skarb i wzorowa postawę obywatelską na pewno jest jakaś niesamowita nagroda dla znalazców, może o tym tez kilka słów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię