Do jego odkrycia doszło tak naprawdę rok temu, jednak dopiero teraz z wielu względów ujawniono to znalezisko. Mowa o w sumie 25 złotych monetach trafionych w okolicy holenderskiej miejscowości Moerdijk.

Chciałoby się rzec; tak wygląda właśnie prawdziwy skarb! Jak doszło do jego odkrycia? – w dość prozaiczny sposób. Z powodu ulewnego deszczu wiele ziemniaków na jednym z holenderskich pól zostało wypłukane na powierzchnie jeszcze przed ich zbiorem. W takiej sytuacji właściciel pól pozwala zbierać je okolicznym dzieciom z powierzchni. Wśród ziemniaków jedno z dzieci (Bart lat 11) znalazło złotą monetę i zaniosło do Jacka – syna właściciela ziemskiego. Ten jako że również nie jest zbyt obeznany w temacie poprosił o pomoc detektorystę Daniela, który poszukiwał z wykrywaczem w tamtej okolicy.

Umówili się na wspólne poszukiwania w kolejny weekend i próbowali sprawdzić czy uda im się odkryć jeszcze jakieś monety na tym polu. Daniel z samego ranka zgłosił się do właściciela i udali się wspólnie z Jackiem na wskazane przez dziecko pole. Po dłuższej chwili poszukiwań nic nie znaleźli. Odeszli od wskazanego miejsca znacznie dalej niż początkowo wskazywał Bart i po kilku minutach wykrywacz wydał interesujący dźwięk – znaleźli drugą złotą monetę!

„Tym razem szczęście było po mojej stronie. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią „znalezionego skarbu” z Moerdijka.” – mówi Daniel

Poszukiwacz z właścicielem zaczęli odkrywać kolejne monety, wszystkie odnaleźli na terenie 5 na 5 metrów. Monety wypadały naprzemiennie, w pewnym momencie trafili nawet 3 sztuki w jednej grudce ziemi. Po całym weekendzie spędzonym na poszukiwaniach posiadali już 25 złotych monet, z czego 23 było angielskimi „Aniołami”, a dwie sztuki 1/2 hiszpańskich reali króla Filipa II. Anioły pochodzą z różnych okresów, począwszy od drugiego panowania króla Henryka VI (1470– 1471, a kończąc na królowej Elżbiecie I (1558–1603). Dwie połówki złotych reali pochodzą natomiast z trzeciego kwartału XVI wieku.

Nie są znane okoliczności w jakich doszło do ukrycia tego skarbu, na polu nie odkryto jakiś śmieci czy innych przedmiotów które by dawały jakieś poszlaki o jego pochodzeniu. Jak wspomniałem na początku do odkrycia doszło już rok temu, jednak dopiero teraz ujawniono ten fakt. Skarb został zarejestrowany w specjalnym portalu gromadzącym informacje o odkrywanych zabytkach w Holandii.

Zgodnie z tamtejszym prawem wartość skarbu zostanie podzielona między właściciela pola a znalazcę. By do tego doszło monety muszą zostać wcześniej zlicytowane i odbędzie się to 28-29 października w domu aukcyjnym Schulmana B.V. Ich ceny wywoławcze wahają się od 1000-5000 euro za sztukę, nikt tak naprawdę nie wie jakie ostatecznie będą kwoty za które się sprzedadzą. Niektóre z tych numizmatów są naprawdę rzadkimi egzemplarzami, które w ciągu ostatnich dwudziestu lat tylko dwa razy pojawiały się na międzynarodowych aukcjach. Mogą więc osiągnąć sumę kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy euro. Wiemy też że te pogięte monety zostały specjalistycznie wyprostowane.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Nowy Rutus Atrex
Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię