Azer, muzułmanin, polski patriota, d-ca 7 Pułku Ułanów Lubelskich – historia niezwykłego Polaka rodem z Kaukazu

0
Ćwiczenia pierwszego kursu Szkoły Podchorążych Pułku od lewej (w czapce) Wacław Bełkowski (właściciel majątku Nowodwór), kpr. pchr. Michał Zdzitowiecki ps. "Zent", kpr. pchr. Jan Orzeszkowski ps. "Orkan", kpr. pchr. Jan Skotnicki ps. "Jankowski", kpr. pchr. Andrzej Karasiński ps. "Jastrzębiec", wkładowca ppłk. Jedigar Veli bek ps. "Damazy" dowódca 7 Pułku Ułanów Lubelskich fot. Mińskie Archiwum Cyfrowe, Muzeum Ziemi Mińskiej

Na kilka dni przed świętem zmarłych w 2018 roku miałem okazję odwiedzić cmentarz muzułmański w Warszawie. Za sprawą opisów na nagrobkach mogłem otrzymać garstkę informacji o spoczywających tam osobach. Zainteresował mnie nagrobek z podpisem ,,Veli Bek Jedigar. Ostatni książę Borçalo.”  Wkrótce odkryłem, że to postać szczególna – Azer, muzułmanin, polski patriota.

Veli bek Jedigar ps. „Damazy” fot. polonia-baku.org

Veli Bek Jedigar urodził się 31 października 1897 roku w miejscowości Tekeli w powiecie Borçali, w guberni tyfliskiej. Wówczas było to terytorium Imperium Rosyjskiego. Pochodził z rodziny azerbejdżańskich beków (książąt, służących jako żołnierze w armii cesarskiej).

W młodzieńczym wieku zdecydował się związać swoją przyszłość z wojskiem. Ukończył Tyfliski Korpus Kadetów w roku 1916, a następnie wyruszył walczyć na froncie rosyjsko–niemieckim w czasie I wojny światowej. Niedługo później rozpoczął studia w Michajłowskiej Szkole Artylerii w Kijowie. W 1917 roku, w związku z rewolucją bolszewicką musiał przerwać studia i ewakuował się do Azerbejdżanu, gdzie dołączył do armii Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Organizatorem sił zbrojnych Azerbejdżanu był w tym czasie polski Tatar, generał Maciej Sulejman Sulkiewicz. Kiedy Veli Bek Jedigar dotarł do  ojczyzny powierzono mu dowodzenie oddziałem kawaleryjskim w Karabachu, później dowodził jednostką w ramach Szekińskiego Pułku Jazdy. W kwietniu 1920 roku, podczas ataku Armii Czerwonej na terytorium Azerbejdżanu, pułk ten przeszedł na terytorium Gruzji i stamtąd do marca 1921 roku prowadził walkę z bolszewikami.

Wkrótce z powodu natarcia czerwonych, Veli Bek Jedigar musiał wyemigrować. W podjęciu decyzji o wyjeździe z kraju pomógł mu dodatkowo ojciec.  Dotarł do Turcji, a następnie przez Rumunię trafił do Polski. Tu rozpoczął służbę wojskową na podstawie umowy (kontraktu) jako oficer kawalerii w stopniu rotmistrza. Niedługo później poznał gen. Janusza Głuchowskiego, Wiceministra Wojny i pierwszego dowódcę 7 Pułku Ułanów Lubelskich. Ta znajomość wpłynęła na karierę Azera – Głuchowski przekazał mu wiele cennych wskazówek i tak Veli Bek Jedigar zaczął piąć się po szczeblach kariery wojskowej. W 1924 roku został skierowany na kurs dowódców szwadronów.

Na początku lat 30 został oficerem dyplomowanym, a w 1934 roku awansował na majora dyplomowanego Wojska Polskiego. W roku 1935, po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego miał zaszczyt pełnić krótką wartę przy katafalku z jego trumną. Od 1936 roku był zastępcą dowódcy 7 Pułku Ułanów Lubelskich. W roku 1938 ożenił się z Polką, Wandą Eminowicz (z którą miał córkę Zulejchę). W 1939 roku, przed wybuchem wojny trafił do Mazowieckiej Brygady Kawalerii. Już 10 września przejął obowiązki jej szefa sztabu. Wkrótce dostał się do niemieckiej niewoli, jednak powołując się na rzekome perskie korzenie, został jako cudzoziemiec zwolniony w 1940 roku.

Ćwiczenia 1-go kursu Szkoły Podchorążych Pułku, od lewej (w czapce) Wacław Bełkowski (właściciel majątku Nowodwór), kpr. pchr. Jan Orzeszkowski ps. „Orkan”, kpr. pchr. Michał Zdzitowiecki ps. „Zent”, kpr. pchr. Jan Skotnicki ps. „Jankowski”, kpr. pchr. Andrzej Karasiński ps. „Jastrzębiec”, wykładowca ppłk Jedigar Veli bek ps. „Damazy”. fot. Mińskie Archiwum Cyfrowe, Muzeum Ziemi Mińskiej

W tym samym roku zdecydował się na wyjazd do Warszawy i wstąpił do konspiracji przyjmując pseudonim ,,Damazy”. Wkrótce został dowódcą odtwarzanego w podziemiu Pułku Ułanów Lubelskich. W roku 1942 Veli Bek Jedigar został szefem w jednym z wydziałów Oddziału III Komendy Głównej Armii Krajowej. W tym samym roku awansował też na podpułkownika dyplomowanego. W lipcu 1944 roku otrzymał rozkaz wyjazdu z okupowanej Polski i wstąpienia do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Gdy dotarł do Wiednia dowiedział się o wybuchu powstania warszawskiego. Na tę wieść wrócił do kraju aby dołączyć do walczących, jednak będąc w okolicach Łodzi dowiedział się, że powstanie upadło.

Z Polski wyjechał ostatecznie wiosną 1945 roku, po wydaniu rozkazu o rozformowaniu 7 Pułku Ułanów Lubelskich. Trafił do Włoch gdzie dołączył do II Korpusu Wojska Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Dostał przydział do sekcji oficerów łącznikowych. We Włoszech również przyczynił się do odtworzenia 7 Pułk Ułanów Lubelskich. Następnie trafił do Wielkiej Brytanii.

Na emigracji współpracował z Naczelnym Imamem Muzułmanów Polskich w Wielkiej Brytanii, a później – na Obczyźnie, Emirem Bajraszewskim oraz z pismem „Głos z Minaretu”. Po rozwiązaniu polskich jednostek wojskowych w Wielkiej Brytanii, wyjeżdża do Argentyny – gdzie osiedlił się w Buenos Aires w 1949 roku.

Tam był aktywnym działaczem emigracyjnego Koła Armii Krajowej w Argentynie, którego był przewodniczącym. Pracował w porcie jako tragarz, a następnie w fabryce wyrobów tekstylnych. Po śmierci żony w 1953 dzielił pracę z wychowaniem córki.

Zmarł w Buenos Aires w 1971 roku na zawał serca. W roku 1990 jego prochy, oraz prochy jego żony, zostały przewiezione do Warszawy. Zostali pochowani na tatarskim muzułmańskim cmentarzu, w asyście oddziału honorowego Wojska Polskiego.

Nagrobek płk. Veli Bek Jedigara „Ostatniego księcia Borçalo” fot. Adrian Wielec
Nagrobek płk. Veli Bek Jedigara „Ostatniego księcia Borçalo” fot. Adrian Wielec

Veli Bek Jedigar uhonorowany był licznymi odznaczeniami i orderami: Orderem Azerbejdżańskiej Republiki Demokratycznej Za Męstwo oraz polskim Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Armii Krajowej.

Popiersia bojowników o wolność Polski i Azerbejdżanu w Parku Polińskiego, ufundowane przez władze Azerbejdżanu. Fot. Adam Siwek (IPN)

Jego córka we wspomnieniach dla Biuletynu AK napisała: Ojciec wychował mnie na Polkę, ale zawsze dumną ze swego kaukaskiego pochodzenia.

Do tego opisu mogę jedynie dodać, że Veli Bek Jedigar był polskim patriotą mimo, że pochodził z odległego Kaukazu, żołnierzem wiernym przysiędze i swojej drugiej ojczyźnie jaką była Polska, nawet w obliczu wojny.

Cześć i chwała bohaterom!

Źródło: Tekst przygotowany w oparciu o wspomnienia Zulejhy Hanum Jedigar-Kalinowskiej zamieszczone w Biuletynie AK z 2003 roku oraz artykuł Selima Chazbijewicza w Przeglądzie Tatarskim Nr.2 z 2010 roku.

Autor Adrian Wielec 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię