Na temat badań w chojnickiej Dolinie Śmierci informowaliśmy Was już od samego ich początku. Teraz do prac włączył się gdański pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, który poszukuje krewnych prawdopodobnych ofiar i świadków z informacjami – wiemy że straceni byli członkami polskiego podziemia! Udało się już ustalić tożsamość jednej z ofiar niemieckiego terroru.

Jak podaje IPN w wyniku kwerendy archiwalnej prowadzonej przez ich historyka – dr. Dariusza Burczyka – ustalono, iż w wyniku badań archeologicznych prowadzonych od wiosny 2020 roku odkryto prawdopodobne miejsce, w którym pod koniec stycznia 1945 r. Niemcy zamordowali kolumnę więźniów z więzienia Gestapo w Bydgoszczy.

„Niemcy na terenie określanym obecnie Doliną Śmierci zabili bliżej nieokreśloną liczbę ludzi, a ich ciała spalono. „Kolumna ewakuacyjna”, która pod koniec stycznia 1945 r. dotarła do Chojnic, złożona była w głównej mierze z osób aresztowanych przez Gestapo pod koniec 1944 r. i na początku 1945 r. m.in. na terenie Bydgoszczy, Grudziądza i Torunia. Ustalono prawdopodobną listę osób, które zostały zamordowane w styczniu 1945 r. w Chojnicach. Na chwilę obecną zawiera ona dane około 120 osób.” – poinformował IPN w swoim komunikacje

Zgodnie z instrukcją Wilhelma Koppego, pełniącego funkcję wyższego dowódcy SS i policji na terenie Generalnej Guberni, która została wydana dnia 20 lipca 1944 r., – „więźniowie przebywający w niemieckich więzieniach, które mogły zostać zajęte przez zbliżające się oddziały sowieckie, mieli zostać ewakuowani bądź zlikwidowani.” SS-man nakazał wszystkie zwłoki rozstrzelanych palić, dopuszczano również wysadzanie w powietrze całych budynków więziennych wraz z przebywającymi w nich osadzonymi. W wydanej przez siebie instrukcji Koppe podkreślił, że – „więźniowie nie mogą zostać wyzwoleni”. Według historyka profesora Czesława Madajczyka podobne instrukcje wydano także reszty okupowanych terenów polskich oraz znajdujących się na nich niemieckich więzień. Według profesora w 1945 r. „w lesie pod Chojnicami zamordowano około 1,5 tys. więźniów z likwidowanych obozów”.

Teraz dzięki połączonych pracach pionu śledczego IPN, Fundacji i IAE PAN można mówić o pierwszych większych sukcesach mających na celu wyjaśnienie tej strasznej zbrodni.

„W wyniku analizy zgromadzonych dla potrzeb śledztwa archiwaliów ujawnionych w trakcie tej kwerendy, ustalono, że jedna z dwóch obrączek odnalezionych w zeszłym roku przez zespół dr. Dawida Kobiałki w chojnickiej Dolinie Śmierci należała do Ireny Szydłowskiej z d. Nickel, urodzonej 22 czerwca 1919 r. w Grudziądzu, córki Antoniego i Marianny z d. Sichmöller/Sichmoeller, żony Cyryla Szydłowskiego. Świadczą o tym wygrawerowane na jej powierzchni inicjały męża (C. S.) oraz data ich ślubu: 20 października 1938 r. [w Grudziądzu]. Na podstawie zebranych zeznań świadków ustalono, że Irena Szydłowska została aresztowana przez funkcjonariuszy Gestapo w dniu 17 stycznia 1945 r. w Grudziądzu i po kilku dniach, wraz z innymi zatrzymanymi osobami, została wywieziona w kierunku Bydgoszczy i najprawdopodobniej zamordowana, a jej ciało spalone.” – informuje w swoim komunikacje IPN

Złota obrączka Ireny Szydłowskiej, kurierki AK i pierwszej zidentyfikowanej ofiary z chojnickiej Doliny Śmierci fot. A. Barejko

Na temat zamordowanej Ireny Szydłowskiej wiemy chociażby, że była kurierką walczącej z najeźdźcą Armii Krajowej. Prowadząc swoje śledztwo zespołowi udało się dotrzeć do wnuków zamordowanej kobiety, jak się okazało – do dziś dnia nie znały one losów swojej babci! Ich ojciec miał dokładnie cztery lata, kiedy jego matkę, kurierkę Armii Krajowej aresztowało Gestapo. Całe swoje życie próbował dowiedzieć się, jak zginęła, niestety nie było mu dane poznać prawdy. Dopiero teraz, po 76 latach, tę tajemnicę poznały jego dzieci. Odkryta złota obrączka, jest jedyną pamiątką po krewnej i ma zostać zwrócona żyjącym potomkom.

Prace ekshumacyjne prowadzone są zespół naukowców z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Uniwersytetu Łódzkiego pod kierunkiem dr. Dawida Kobiałki oraz prokuratorów IPN Oddział w Gdańsku ze wsparciem historyków i pracowników merytorycznych Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku. Czynności ekshumacyjne, które zostały poprzedzone rozpoczętym na wiosnę ubiegłego roku badaniami są prowadzone od 1 czerwca 2021 r. do 31 lipca 2021 r. Wyniki ekshumacji i wspólnych prac z zastosowaniem nowoczesnych technik śledczych i naukowych mogą stać się kolejnym przełomowym etapem w badaniach nad zbrodniami niemieckimi podczas II wojny światowej.

W swoim komunikacje Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku zwraca się z prośbą do wszystkich osób, których krewni stracili życie z rąk funkcjonariuszy i współpracowników III Rzeszy na terenie Chojnic oraz powiatu chojnickiego, o zgłaszanie się do IPN Oddział w Gdańsku w celu zdania relacji o historii swoich krewnych oraz ewentualnego udostępnienia materiału genetycznego do badań identyfikacyjnych. Kontakt: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, al. Grunwaldzka 216, 80-266 Gdańsk, tel. 58 660 67 30.

Krótki film na ten temat przygotowany przez gdański IPN możecie zobaczyć na ich stronie FB.

Zdjęcia i źródło: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku

Pochodzące z legalnego źródła SREBRNE MONETY jak i preparat do ich czyszczenia znajdziecie w naszym sklepie!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię