Czarny dzień dla Polskiej detektorystyki… wczoraj (19.03.2024) do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 13 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Sprawa dotyczy zmiany zasad prowadzenia amatorskich (nienaukowych) poszukiwań z wykrywaczami.

Pod projektem podpisana jest grupa posłów: Polskiego Stronnictwa Ludowego – Trzeciej Drogi, Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i niezrzeszonych. Część z nich macie wymienionych z nazwiska poniżej. O całej sytuacji powiadomił PAP. Jest też komunikat na stronie Polskiego Związku Eksploratorów zatytułowany „CHCĄ NAM ODEBRAĆ USTAWĘ!”.

Celem nowelizacji 13 lipca 2023 r. miało być m.in. zwiększenie bezpieczeństwa dziedzictwa kulturowego poprzez wyłączenie z amatorskich poszukiwań miejsc pozostających pod ochroną konserwatorską. Rzeczywistym celem nowelizacji miało być zliberalizowanie przepisów regulujących prowadzenie poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków przy użyciu urządzeń technicznych i elektronicznych.

W praktyce chodzi głównie o osoby posługujące się detektorami metali, poszukujące znajdujących się pod ziemią (lub pod wodą) przedmiotów metalowych niekoniecznie będących zawsze zabytkami.

W uzasadnieniu projektu nowelizacji, złożonym w środę, określono, że: „Koszt wdrożenia nowelizacji z dnia 13 lipca 2023 r. tylko w 2024 r. wyniósłby ok. 3,3 mld zł, a w każdym kolejnym roku wymagałby zaplanowania w budżecie resortu kultury oraz poszczególnych wojewódzkich urzędów ochrony zabytków ok. 6,53 mld zł”.

„Amatorskie poszukiwania zabytków to zjawisko globalne, które może wspomagać i nierzadko wspomaga z powodzeniem badania naukowe. Aktywność ta musi jednak pozostawać pod ścisłą kontrolą urzędów konserwatorskich, w przeciwnym razie stanowić będzie realne zagrożenie dla zabytków” – dodano.

Przytoczone argumenty wykraczają znacznie poza pojęcie o przewidzianych zmianach, gdyż nikt nie zamierzał rezygnować z kontroli urzędów konserwatorskich. Miał ulec głównie zmianą sposób wydawania pozwoleń i przyjmowania zabytków, powstała by ogólnopolska baza. Dzięki której nie tylko wiadomo było by co gdzie jest, ale też utrudniało by to znikanie przedmiotów… chcą z tego zrezygnować. I myślę że podane powyżej kwoty są tak samo rozsądne jak kupowanie publicznych ławek za 1 mln zł sztuka.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkimonety i wiele innych – zapraszamy!

6 KOMENTARZE

  1. Prawdziwymi „artefaktami” są przepisy dot. poszukiwania „zabytków” . W większości cywilizowanych krajów ten problem nie istnieje. U nas wychodzi się z założenia, lepiej niech zgnije w ziemi niż miało by trafić do poszukiwacza. Żenada

  2. Nasuwa się zasadnicze pytanie dla kogo ci posłowie pracują? którzy chcą usunąć ustawę dla poszukiwaczy,ustawa która zbliżyła by nas do krajów normalnych,gdzie państwo sprzyja obywatelom dobru ogólnemu.Tymczasem ta grupa posłów i trzeba to głośno powiedzieć działa na rzecz wąskiej grupy archeologów,konserwatoròw zabytków którzy obawiają się utraty wpływów ze swojej nie do końca z godnej z prawem działalności.Czas najwyższy skończy z tą mafią układów układzikòw jeśli chcą wojny to będą ją mieli,a armia 250 tysięcy poszukiwaczy może bardzo wiele i najwyraźniej ci posłowie nie wiedzą z kim zadzierają i oby po 1 mają nie musieli się przekonać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.