Pasja, determinacja i szczęście pozwoliły odkryć rodzinną historie, która na długie lata była zapomniana.
Ten jeden sygnał pod Trębaczowem doprowadził do grobu żołnierza po stu latach. Dowód na to, że pasja poszukiwawcza i wnikliwość potrafią doprowadzić do ludzkiej historii i przywrócić jej pamięć.
Kilka lat temu, podczas poszukiwań wykrywaczem metalu, Tomasz Zadyberny odnalazł wyjątkową pieczęć. Ten mały przedmiot okazał się kluczem do czyjejś rodzinnej historii. Po wielu przemyśleniach podjęto decyzje o znalezieniu rodziny związanej z pieczęcią. Ciężkie i długie poszukiwania doprowadziły do Wiednia, do Pana Klausa Pahlicha. Podczas wnikliwej analizy nad pieczęcią a rodziną Pana Klausa, przypadkiem natrafiono na postać Albina Pahlicha- jego dziadka. Śladem po nim był pożółkły wycinek z gazety z 1915 roku, z informacją, że zginął 4 maja w bitwie pod Gorlicami. Na długo ta historia stanęła w miejscu, aż do teraz.
Dzięki determinacji Tomasza- odkrywcy pieczęci, udało się ustalić miejsce pochówku Albina. Jak się okazało, był on porucznikiem 13. Pułku Armii Austro-Węgierskiej. Poległ w bitwie i spoczywa na Cmentarzu Wojennym nr 253 w Otfinowie. Na tej nekropolii spoczywa ponad dwustu Rosjan i tylko trzech żołnierzy armii austro-węgierskiej, w tym porucznik.
Nawiązano kontakt z opiekunem cmentarza i dostarczono zdjęcia grobu do Austrii. Ta historia wróciła dzięki zaangażowaniu Tomasza Zadybernego i Mariusza Kłakulaka. Pasja poszukiwawcza zaczęła wychodzić ponad lasy i pola, by realnie pomagać w odzyskiwaniu tożsamości i przywracać pamięć.
Serdecznie gratulujemy i podziwiamy za wzorową postawę.







Wykrywacze dla początkujących jak i dla profesjonalisty!


























