Mieszkaniec Gdańska porządkując swoje mieszkanie, natknął się na oryginalne dokumenty związane z budową we francuskiej stoczni okrętów ORP „Wicher” i ORP „Burza”. Teraz poszukuje muzeum które chciało by przyjąć je jako eksponat.

Niecodzienny telefon otrzymałem dwa dni temu od pewnego mieszkańca Gdańska – zadzwonił do mnie Pan Adam Jędruszek i przybliżył mi dwie historię. Pierwsza to odkryte w odziedziczonym po bracie Matki gdańskim mieszkaniu dokumenty z 1928 roku pochodzące z francuskiej stoczni. Dotyczą one bezpośrednio okrętów „Wicher” i „Burza”, które właśnie zamówione i budowane były we Francji. Obydwa okręty wzięły udział w II wojnie światowej.

Polskie okręty i ich francuskie dokumenty

Seria dwóch niszczycieli typu „Wicher” (przed wojną określanych jako kontrtorpedowce), została zbudowana w okresie międzywojennym dla polskiej Marynarki Wojennej. Były to pierwsze jednostki tej klasy w MW RP, w momencie wcielenia do służby były też jej największymi polskimi okrętami bojowymi. Pierwszą stępkę pod ORP „Wicher” położono 19 lutego 1927 roku, wodowanie nastąpiło 10 lipca 1928 roku, okręt wszedł do służby natomiast 8 lipca 1930 roku. Został zatopiony podczas kampanii wrześniowej dokładnie 3 września 1939 roku przez niemieckie lotnictwo w porcie w Helu. 

ORP „Burza” natomiast ma trochę ciekawszą historię wojenną. Jego pierwszą stępkę położono 1 listopada 1927 roku, zwodowany został 16 kwietnia 1929 roku, a do służby wszedł 10 sierpnia 1932 roku. Był w składzie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, gdzie uczestniczył w kampanii norweskiej, operacji Dynamo, eskortowaniu konwojów atlantyckich, operacji Alacrity. W trakcie służby Burza kilkukrotnie odniosła ciężkie uszkodzenia, uratowała ponad 250 rozbitków, zatopiła okręt podwodny U-606 (inny prawdopodobnie), a dwa inne uszkodziła, zestrzeliła nawet jeden samolot! Okręt po wojnie w 1951 roku powrócił do kraju, gdzie początkowo służył w Marynarce Wojennej PRL. Następnie od 1960 roku był wykorzystywany jako okręt muzeum, by ostatecznie zostać zezłomowany w 1977 roku. Obecnie jego miejsce zastępuje ORP „Błyskawica”.

Na temat samych dokumentów niewiele mogę powiedzieć, dostałem zdjęcia tylko pierwszej strony. Widać że są one ściśle związane z budową okrętów i pochodzą jeszcze sprzed ich zwodowania, data na nich jest jeszcze ze stycznia 1928 roku. Jeśli natomiast ktoś prowadzi poważne muzeum i jest zainteresowany takim eksponatem to proszę bardzo o kontakt mailowy z właścicielem apjedruszek@gmail.com – mam nadzieję że odpowie do każdego zainteresowanego.

Sten i odznaczenia w piwnicy

Druga historia z którą zgłosił się do mnie Pan Adam jest typowo „rodzinną tajemnicą”.

„Moja Matka osiedliła się z rodziną zaraz po wojnie w 1945 w Gdańsku. Jest już w podeszłym wieku i parę lat temu usłyszałem ciekawą rodzinną historię. Z uwagi na szalejące zagrożenie ze strony UB moja babcia Józefa Wroczyńska zakopała razem z moją Matką w piwnicy w Gdańskim Wrzeszczu przy pewnej ulicy (wiadomość dla redakcji) m. innymi pistolet maszynowy Sten, krzyż walecznych mojego Dziadka Edwarda Wroczyńskiego za wojnę z bolszewikami w 1920 który walczył w Legionach, zbiór złotych monet i rodzinne pamiątki.” – opowiadał Pan Adam

Polski żołnierz walczący w Powstaniu Warszawskim ma na sobie hełm wz. 31 w dłoniach dzierży pistolet maszynowy STEN.

Zapewnia że z relacji swej Matki zna dokładne miejsce zakopania tych rzeczy. Jego mama zresztą wciąż jeszcze żyje – może nadeszła pora żeby te artefakty ujrzały światło dzienne? Może tutaj również znajdzie się ktoś, kto może legalnie zorganizować pozwolenie i pomóc w wydobyciu tych przedmiotów. Tutaj szczególnie apel do dużych programów telewizyjnych, być może któreś się zainteresuje. Ja natomiast cieszę się że mogłem podzielić się z Wami tym ciekawym odkryciem jak i historią Pana Adama, któremu serdecznie dziękuje za kontakt i pozdrawiam.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię