Po ponad 100 latach od jego zatonięcia na dnie Morza Wedella, odnaleziono wrak „Endurance”. Drewniany żaglowiec spoczywa na głębokości 3008 metrów, należał do ekspedycji podróżnika i badacza Antarktydy Ernesta Shackletona.

Dokładnie na dnie Morza Weddella (części Oceanu Południowego) natrafiono na zaginiony w 1915 roku statek Endurance. Należał on do irlandzkiego podróżnika i odkrywcy Ernesta Shackletona, który zajmował się badaniem Antarktydy. Ten drewniany żaglowiec, 107 lat temu pod naporem lodu zaczął tonąć.

Jego 28-osobowa załoga została zmuszona do ewakuacji na trzech drobnych łodziach. Wcześniej jednak przez 10 miesięcy, pozostawali przy statku licząc że uda się go uwolnić. Rozbitkowie przemierzyli bardzo duży teren, ciągnąc za sobą po ogromnej lodowej krze łodzie. Zgodnie z relacjami żywili się upolowanymi fokami i pingwinami. Gdy udało się im dojść do końca kry, wsiedli na łodzie i odpłynęli na Wyspy Słoniowe. Tam większość z nich, rozbiła obozowisko. Natomiast Shackleton wraz z pięcioma osobami, wyruszył łodzią 1200 km, by sprowadzić pomoc z Georgii Południowej.

Po dotarciu do brzegu, podróżnik wraz z dwoma innymi członkami załogi wyruszyli w pieszą drogę, pokonując górski masyw dotarli do wielorybniczej przystani Stromness. Ta piesza podróż po pomoc dla towarzyszy, zajęła im 36 godzin. Do końca sierpnia 1916 roku, wszyscy członkowie załogi zostali uratowani przez Shackletona.

Ernest Shackleton przy złamanym bocianim gnieździe statku, chwilę przed jego zatonięciem fot. Uniwersytet Cambridge

Od tamtego czasu statek uznawany był za zaginiony, a jego odnalezienia podejmowano się wielokrotnie. Dopiero ekipie projektu Falklands Maritime Heritage Trust (FMHT) udało się tego dokonać. 

Jak twierdzi szef ekspedycji poszukiwawczej Mensun Bound – wrak jest w idealnym stanie! To wszystko dzięki głębokości i temperaturze wody, która nie sprzyja żywym organizmom przyśpieszającym jego degradację. „Mieliśmy niesamowite szczęście. To najpiękniejszy drewniany wrak statku, jaki kiedykolwiek widziałem.” – powiedział Bound

Samo odkrycie wraku przez lata uznawano za niemożliwe do osiągnięcia, wszystko ze względu na bardzo trudne arktyczne warunki panujące na Morzu Weddella. Rejon ten jest na stałe pokryty grubą warstwą lodu, podobną jaka doprowadziła do zatonięcia żaglowca. Samo dostanie się w pobliże miejsca katastrofy było już nie lada wyczynem, nie mówiąc o podwodnych poszukiwaniach. Udało się to tylko dlatego że po ponad 50 latach, pod wpływem warunków atmosferycznych warstwa lodu znacznie się zmniejszyła.

W misji został wykorzystany południowoafrykański lodołamacz Agulhas II, oraz zdalnie sterowane łodzie podwodne. To właśnie dzięki nim udało się przeszukać wcześniej ustalone obszary dna morskiego. Dokonano tego 5 marca 2022 roku, czyli dokładnie w dzień setnej rocznicy pogrzebu Shackletona. 

Zgodnie z traktatem antarktycznym, wrak statku Endurance jest zabytkiem, którego nie można w żaden sposób naruszać. Nie można było więc podjąć, żadnego wydobycia, czy też pozyskać artefaktów, które na nim się znajdują. Udało się jednak przeprowadzić skrupulatną dokumentację obiektu, której efekt możecie zobaczyć poniżej.

Film dokumentujący wrak statku Endurance

Podróżnik i badacz Antarktydy Ernest Shackleton, pragnął za wszelką cenę przejść do historii polarnictwa, przecinając kontynent. Jego motywację potęgowało to że kilka lat wcześniej przegrał walkę o zdobycie bieguna z norweskim polarnikiem Roaldem Amundsenem. Jednak właśnie to heroiczna walka o przetrwanie podróżnika i jego załogi, stała się ogromnym osiągnięciem, który do dziś dnia fascynuje historyków.

Jako świetne uzupełnienie polecam archiwalne nagrania i zdjęcia z ekspedycji Endurance wykonane w 1914 roku (przerobione do formatu 4K)!

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Deus 2 sklep
Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię