Niezwykły depozyt odkryty pod Rzepinem – w sumie 12 sztuk broni! (GALERIA)

4
Depozyt karabinów odkryty w lesie pod Rzepinem, na wierzchu karabin Lebel R35 fot. Stowarzyszenie Eksploracji Perkun, Mariusz Kapała (Gazeta Lubuska)

Wiele niezwykłych okoliczności musiało się złożyć na to by ten depozyt ujrzał światło dzienne. Eksploratorzy pierwszy raz usłyszeli o nim od przypadkowej osoby aż 4 lata temu, dokładnie tyle zajęło załatwienie formalności i pozwoleń na poszukiwania. Tym razem naprawdę było warto!

Cała historia miała swój początek już 4 lata temu, kiedy to pasjonaci z Stowarzyszenia Eksploracji Perkun poznali przypadkową osobę. Prowadzili poszukiwania kiedy przejeżdżający na rowerze mężczyzna zainteresował się ich sprzętem, wszystko naturalnie odbywało się za pozwoleniem i z wszelkimi zgodami o czym wspomniano zainteresowanemu.

„Szybko okazało się, że mężczyzna na rowerze ma do przekazania bardzo interesującą informację. – Pod koniec rozmowy powiedział, że jego dziadek pokazywał mu w lesie miejsce, gdzie w latach 50. zakopał depozyt broni palnej. Pojechaliśmy w to miejsce. Mężczyzna wskazał nam teren o promieniu około 100 metrów. Postanowiliśmy, że sprawdzimy ten trop.” – powiedział dla Gazety Lubuskiej Paweł Piątkiewicz ze stowarzyszenia Perkun i członek Grupy Eksploracyjnej Miesięcznika Odkrywca

W sumie 4 lata zajęło pasjonatom uzyskanie wszelkich pozwoleń i zgód na poszukiwania w lesie pod Rzepinem w woj. lubuskim. Wspólnie z Krzysztofem Sochą, archeologiem pracującym w Muzeum Twierdzy Kostrzyn mogli rozpocząć więc weryfikowanie przekazanych informacji.

O odnalezieniu tego depozytu tak naprawdę zdecydował przypadek, teren nie był łatwy gdyż jest porośnięty lasem. Dodatkowo wskazana lokalizacja miała rozpiętość promienia ok. 100 metrów. Poszukiwacze zaczęli więc przy użyciu wykrywaczy metali sprawdzać ten teren, wkrótce mieli kilka obiecujących sygnałów. We wskazanych miejscach archeolog założył wykopy sondażowe.

Niesamowite w tej historii jest to, że nie w jednym a we wszystkich trzech wskazanych przez eksploratorów miejscach była ukryta broń! Totalnie zaskoczyło to całą ekipę biorącą udział w tych poszukiwaniach, myślę zresztą nie tylko ich.

„To w jaki sposób broń została ułożona świadczy o tym, że została zakopana w workach lub była owinięta w inny płócienny materiał, który z czasem uległ rozkładowi.” – wyjaśnia archeolog Krzysztof Socha

Co dokładnie udało się odnaleźć w lesie pod Rzepinem? W sumie 9 sztuk karabinów Mauser, większość produkcji niemieckiej jednak znalazł się tam również karabin polskiej produkcji. Dodatkowo; niemiecki pistolet maszynowy MP-40, radziecki pistolet maszynowy PPSz zwany potocznie „pepeszą” oraz rzadki francuski karabin Lebel R35, który powstał przez przebudowę modelu Mle 1886.

Przypadkowy informator nie wiedział kto i dlaczego zakopał tą broń w lesie. Jego dziadek już nie żyje, więc tego możemy się już nigdy nie dowiedzieć. Można jedynie spekulować na ten temat lub liczyć że znajdzie się inny świadek posiadający wiedzę o tych depozytach.

Ekipa poszukująca depozytu broni w lesie pod Rzepinem fot. Stowarzyszenie Eksploracji Perkun

Odkryte destrukty broni, bo tym właśnie odkryte uzbrojenie jest w tej chwili, przejdą gruntowną renowację w kostrzyńskim muzeum oraz wzbogacą tamtejszą ekspozycję.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

4 KOMENTARZE

  1. „Odkryte destrukty broni, bo tym właśnie odkryte uzbrojenie jest w tej chwili” – proszę o rozwinięcie tematu. Na jakiej podstawie użyto takiego sformułowania? Nie ma w PL takiego określenia jak „destrukty broni”, prawnie odnaleziono broń palną, dopiero biegły może określić że jest to broń palna ale w tym stanie nie nadaje się ona do miotania naboju itd. Z tego co mi wiadomo, nie funkcjonuje pojęcie destrukt w takim przypadku – wszystko co podlega pod UoBiA jest bronią niezależnie od stanu.
    Jeśli jestem w błędzie – bardzo proszę o sprostowanie.

  2. To nie jest broń palna według prawa, tak samo jak nie jest nią model pistoletu z papieru ani młotek zrobiony z przetopionego karabinu. Moim zdaniem jest to zardzewiały złom, który kiedyś był bronią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię