Skarb blisko 300 srebrnych monet z pierwszego tysiąclecia n.e. odkryto na Pomorzu (GALERIA)

6
Skarb srebrnych monet odkryty przez detektorystów pod Strzelinkiem na Pomorzu

Niezwykły skarb perskich i arabskich srebrnych monet z IV-X wieku naszej ery odkryto w okolicach wsi Strzelinko w województwie pomorskim, w powiecie słupskim. Jest to kolejny dowód na dalekosiężne kontakty handlowe na naszych terenach.

Skarb został odkryty i zgłoszony w minioną sobotę przez pasjonatów z Słupskiego Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Gryf”. W zawiązku z charakterem całego znaleziska została podjęta natychmiastowa współpraca z Urzędem Ochrony Zabytków w Słupsku i Muzeum w Lęborku w celu weryfikacji i eksploracji tego jak się później okazało drogocennego skarbu. Detektoryści zachowali się dokładnie tak jak należy, czyli widząc skarb zalegający w warstwie kulturowej pozostawili go in situ(w miejscu) i wezwali odpowiednie służby.

W wyniku tej akcji udało się odkryć i dokładnie zadokumentować miejsce zdeponowania skarbu na który składało się ok. 200 całych srebrnych monet i blisko 500 ich fragmentów tzw. siekańców(czyli monet rozmienionych „na drobne”).

Większość monet to dirhemy arabskie, które pochodzą z VII-X wieku n.e., wśród numizmatów znalazły się również starsze perskie drachmy dynastii Sasanidów datowane na IV-VI wiek n.e. Na sporą uwagę zasługuje też zawieszka wykonana z jednego z dirhemów – jest to niewątpliwie wielka rzadkość. Jak się okazuje monety były ukryte na zboczu wąwozu w ręcznie lepionym naczyniu z gliny mającym kształt misy. Została ona uszkodzona przez korzeń pobliskiego drzewa, przez co monety w niej zdeponowane zaczęły się wysypywać.

Na ten moment trwa pełna inwentaryzacja odkrytego średniowiecznego skarbu monet i zabezpieczanie konserwatorskie znalezionych na miejscu materiałów naukowych. Jednak już teraz archeolodzy mówią o wielkim odkryciu mającym wzbogacić naszą wiedzę o wczesnośredniowiecznym dalekosiężnym handlu jaki miał miejsce na naszych terenach od zarania dziejów. Z pewnością na wielką pochwałę i szacunek zasługują poszukiwacze ze Stowarzyszenia „Gryf”, miejmy nadzieję że w tym przypadku konserwator zgłosi wniosek o należną nagrodę za tą niezwykłą postawę.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty! Szukacie wykrywacza dla siebie? – koniecznie zapoznajcie się z ofertą naszego sklepu! ..i napiszcie do nas po rabat!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

6 KOMENTARZE

    • Klasycznie – dziki wyryły lub znalazł na grzybach, mogło być też tak, że przewrócił się potykając o wystającego z ziemi dirhema gdy fotografował pliszkę modrą lub ustalał kierunek na podstawie mchu porastającego pobliskie kamienie… Trzeba być elastycznym w tym fachu. Na Esce podawali dzisiaj że grzybiarz, od razu się wszyscy dookoła na siebie popatrzyli i uśmiechnęli 😉

    • Chodzi o to drzewo i jego korzeń? Detektoryści kolejny raz zrobili świtną robote. Znaleźli, zabezpieczyli, przekazali. Wszystko jak należy. Archeolodzy prawdopodobnie nigdy by tam nie dotarli. Dodatkowo ludzie ze stowarzyszenia „Gryf” wydali własne pieniądze na sprzęt do poszukiwań, paliwo, i poświęcili swój wolny czas. Nikt nie zwróci im za to ani grosza(nawet złamanego – „siekańca”XD).

      Brawo Gryf! Szacun. Darz dół!

Pozostaw odpowiedź koko Anuluj odpowiedź

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię