Wart blisko 3 mln złotych skarb srebrnych średniowiecznych monet został znaleziony na terenie Dolnego Śląska, od kilku dni żyje nim cały kraj. Co o nim dokładnie wiadomo? I czy faktycznie skarb znalazł pies?

Na temat odkrytego w gminie Łagiewniki w województwie dolnośląskim skarbie, od kilku tygodni krążyło już wiele plotek. Kilka dni temu Delegatura w Wałbrzychu Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu pochwaliła się o pozyskaniu bardzo cennych zabytków archeologicznych. Zgodnie z podaną na stronie WKZ informacją, znalazcą był… „pies Kajtek”.

Jak się okazuje skarb faktycznie odkryło małżeństwo, które miało być na spacerze z psem. W trakcie którego, pupil miał rozgrzebać ziemię i odkryć srebrne monety. Taką wersję podają Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, którzy uczestniczyli w czynnościach związanych z odnalezieniem i zabezpieczeniem znaleziska.

„W tym przypadku wartość znalezionych zabytków jest również zaskakująca. Według wstępnej oceny archeologów tak dużego, formalnie zgłoszonego znaleziska, nie było od co najmniej 100 lat.” – można przeczytać na stronie WKZ

Zgłoszenie znalezienia przedmiotów wpłynęło do Delegatury w Wałbrzychu WUOZ we Wrocławiu w czwartek 7 kwietnia 2022 roku. Następnego dnia starszy inspektor ds. zabytków archeologicznych, Marek Kowalski, wraz z ekipą archeologów z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego dokonali oględzin zgłoszonych przedmiotów oraz miejsca znalezienia.

„Okazało się, że znalezione przedmioty to średniowieczne brakteaty, które były przechowywane w zniszczonym glinianym garnku. Wstępne oględziny pozwalają określić chronologię znaleziska na 1 połowę XIII wieku. Znalezisko jest homogeniczne, jeżeli chodzi o naczynie i monety. Sugeruje to okres, w którym przedmioty zostały ukryte. Wstępna identyfikacja mennic wskazuje na warsztaty Brandenburgii, Saksonii oraz Śląska.” – podają archeolodzy z UW

Brakteaty były wykonane z cienkiej blaszki. Funkcjonowały jako środki płatnicze w okresie średniowiecza. Użytkowanie poszczególnych serii menniczych było stosunkowo krótkie. Z danych historycznych wiadomo, że wymiana środka płatniczego w tym okresie następowała nawet 2-3 razy w roku. Ze względu na powyższe, zachowanych monet z tego okresu jest niewiele, ponieważ były one na bieżąco przetapiane i tłoczono w nowe serie. Znalezienie znacznej ilości monet z tego okresu jest więc wyjątkową okolicznością. W sumie odkryto ok. 2800 srebrnych brakteatów.

„Wartość znalezionego ,,skarbu’’ szacuje się wstępnie na kwotę co najmniej 2.8 miliona złotych. Monety posiadają rangę zabytku archeologicznego i w związku z tym są własnością Skarbu Państwa, więc trafią w najbliższym czasie do jednego z muzeów.” – podaje Zespół Prasowy KWP we Wrocławiu

Wartość materialna skarbu to jednak niewiele, w porównaniu do wartości kulturowej, historycznej, naukowej i artystycznej jaką przedstawiają odkryte numizmaty.

„Ze względu na warsztat, w których były wykonywane, możemy mówić o szkole południowo-zachodniej i środkowej Europy z obecnym terenem Niemiec. Ze względu na grubość blaszki mogły być tłoczone tylko jednostronnie na miękkiej podkładce. Stempel odciskano w sposób wypukły na awersie, natomiast rewers był wklęsły jako negatyw. Sama nazwa monety została nadana w czasach późniejszych i wywodzi się z języka łacińskiego słowa „bractea” – blaszka. Sama idea tłoczenia monet z cienkiej blaszki spowodowana była małą dostępnością kruszcu – srebra lub rzadziej złota oraz zasobami mennicy. Monety w tym czasie mogli bić królowie, książęta, biskupi. Ten stan trwał do odkrycia znacznych złóż srebra pod czeską Pragą, gdy zaczęto bić „euro średniowiecznej Europy” w postaci groszy praskich, które powoli wyparły brakteaty. Same brakteaty są wdzięcznym materiałem do studiów mediewistycznych. Dominują na nich przedstawienia antropogeniczne, zoomorficzne, fantastyczne (gryfy, syreny, anioły itp) oraz elementy architektury (wieże, mury itp). „Nasze” znalezisko jest w zadziwiająco dobrym stanie. Odciski w większości są wyraźne, a same monety mało zniszczone. Z naszej wiedzy wynika, że do tej pory największe zbiory brakteatów znajdują się w Krakowie i Warszawie. Mając na uwadze ilość obecnie znalezionych monet możemy przypuszczać, że mekką mediewistów będzie teraz Wrocław.” – czytamy na stronie WKZ

Monety zostaną teraz oczywiście opracowane naukowo i poddane konserwacji. Dopiero później trafią na wystawę, by cieszyć oko szerszej publiczności. Na ten moment Dolnośląski WKZ podzielił się jednak dużą ilością zdjęć, które myślę częściowo oddają urok tego skarbu.

Źródło i zdjęcia: Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, policja.gov.pl

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

4 KOMENTARZE

  1. Ciekawe jak pies znalazł ten depozyt to jutro jest gwiazdka Pan psa znalazł z wykrywaczem i się wystraszył że będzie przypal i zrobił z psa bohatera

  2. Sprawa ciekawa dla mnie – to na „moim podwórku ” . Ale mnie zaskoczyło co innego – na regionalnych portalach gdy ktoś nieśmiało zapyta o jakąś nagrodę dla znalazcy lub o dokładną liczbę monet- komentarze są natychmiast usuwane.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię