8 lutego 1932 roku, został opatentowany polski pistolet VIS

Polski VIS z 1939 roku z kolekcji Bartka Adryanczyka.

Z tej okazji zebrałem wszystkie zdjęcia Visów z ciekawą historią jakie dotąd były na mojej stronie FB. Pod każdym ze zdjęć jest krótki opis.

Tego pistoletu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać ale napiszę to raz jeszcze. Polski samopowtarzalny pistolet Vis wz.35 konstrukcji Piotra Wilniewczyca i Jana Skrzypińskiego. Pierwotna nazwa pistoletu WiS, utworzona od pierwszych liter nazwisk konstruktorów, została później na żądanie Departamentu Uzbrojenia zmieniona na Vis po łacinie – „siła”.

Należało by napomnieć że Niemcy po zajęciu fabryki FB Radom wyprodukowali około 312 tysięcy Vis’ów dla własnych potrzeb. Niemieckie Visy były wytwarzane w kilku wersjach, różniących się wykończeniem i szczegółami konstrukcyjnymi np. brązową okładziną na rękojeści. Ich jakość była niższa od Visów wyprodukowanych przed wojną, a ich oznaczenie to „Pistole 35(p)”

Pistolet VIS wz.35 majora Włodzimierza Strzałkowskiego w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Pistolet VIS wz.35 który uratował życie majora Włodzimierza Strzałkowskiego. Broń towarzyszyła mu przez cały szlak bojowy od chwili wydania w dniu mobilizacji w sierpniu 1939 roku (24 Pułk Artylerii Lekkiej w Jarosławiu). W trakcie walk II Korpusu o Anconę sierpnia 1944 roku zapasowy magazynek schowany w kieszeni na piersi zatrzymuje niemiecki pocisk i tym ratuje życie Włodzimierzowi Strzałkowskiemu. W 1991 roku szczęśliwy pistolet został przekazany przez właściciela do Muzeum Wojska Polskiego.

Fragment relacji dotyczący tego zdarzenia: 
„W początku sierpnia 1944 r. podczas natarcia na miejscowość Paterniano w akcji na Ankonę, jako wysunięty obserwator artyleryjski, posuwałem się przy dowódcy I kompanii 13. batalionu strzelców. Z miejsca dostaliśmy się w dość ciężki ogień Spandau-w. Pada zabity dowódca kompanii, zostaje ranny mój podchorąży-radiofonista a ja mam 3 postrzały: jeden w rękaw kurtki, drugi w chlebak na biodrze, a trzeci w piersi, który wali mnie na ziemię. Pocisk uderza w zapasowy magazynek „VISA” niesiony w kieszeni munduru. Rozbija magazynek naładowany amunicją i prócz solidnego siniaka mogę brać dalszy udział w akcji”. Źródło: muzeumwp.pl

Super RARE VIS wz.32 – nr 0087. Przez ostatnie 26 lat w prywatnej kolekcji w Niemczech – obecnie w Polsce. fot. Polarms
VIS wz. 1935 ze zbiorów Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą – podniesiony z pola bitwy w 1978 roku w rejonie lasu Rokicina przez Macieja Wojewodę.
VIS wz.35 znaleziony na terenie Danii w pobliżu miasta Lillerød.
To już VIS niemieckiej produkcji, jest to pozostałość po 6 Dywizji Górskiej SS „Nord”, znalezisko z Finlandii, a obecnie Karelii – autonomicznej republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.
VIS wyłowiony w USA przy pomocy magnesu neodymowego fot. Charles Carter‎
VIS znaleziony podczas remontu w Słupsku i przekazany na Policję przez odkrywcę.
VIS znaleziony przez „Grupę Armii Nord”
Radomski VIS ze zmienionymi okładzinami pochodzący z frontu wschodniego.
VIS znalezisko poszukiwacza Marcela z Czech
VIS znaleziony w Niemczech przez budowlańców. Wyprodukowany po zajęciu fabryki przez Niemców, wersje te wyróżniają się brązowymi okładzinami.

Pistolet VIS Pana Roberta… pochodzi z roku 1937, posiada niski numer produkcji 5512. Pistolet zgodny numerycznie i zarejestrowany we Francji.

Do oglądnięcia w Świętokrzyskie Muzeum Militariów w Małogoszczu, został wyprodukowany w 1938 roku. Numer seryjny tego egzemplarza to 15660.



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię