Niski stan wód odsłania skarby, które zalegały na dnie nawet kilka tysięcy lat. To znalezisko jest już kolejnym dowodem na to, że weryfikacja, z pozoru zwykłego przedmiotu, często przynosi niespodziewany efekt.
Warszawska Wisła co jakiś czas oddaje zatopione skarby. Wprawne oko i wnikliwość często przynoszą niezwykłe znaleziska. Toporek kościany pochodzi z czasów epoki kamienia – liczy więc kilka tysięcy lat. O znalezisku poinformował Stołeczny Konserwator Zabytków.
Odkrycia dokonali członkowie grupy poszukiwawczej Milion Explorers Team i trzeba przyznać, że znalazca miał naprawdę wprawne oko, ponieważ bardzo łatwo pomylić go z kawałkiem drewna.
Toporek rogowy mógł służyć jako narzędzie myśliwskie. Znaleziony w rzece wykonany jest z poroża któregoś gatunku jeleniowatych. Materiał był twardy i sprężysty, ale jednocześnie łatwy w obróbce. Mógł należeć do upolowanego osobnika lub z tzw. zrzutków, czyli poroża zrzucanego przez samce w ciągu roku.
Jak mówi konserwator zabytków – jest to bardzo wartościowe znalezisko, ponieważ z racji materiału niewiele tego typu przedmiotów przetrwało przez tysiąclecia do dnia dzisiejszego.
Do najciekawszych wcześniejszych znalezisk należą: róg wymarłego prażubra, średniowieczny miecz, łódź z XVII lub XVIII wieku oraz pozostałości XVIII- wiecznego mostu.



Wykrywacze dla początkujących jak i dla profesjonalisty!
















![Podziemne miasto naprawdę istnieje i byłem w środku! [FILM]](https://www.zwiadowcahistorii.pl/wp-content/uploads/2019/02/góra-za-mną-to-teren-niegdysiejszego-miasta-696x385.jpg)









