Bielinek nad Odrą – odkryli w ogrodzie depozyt „uciekających Niemców” z 1945 roku!

5
Niemiecki depozyt Bielinek
Depozyt ukryty przez "uciekających Niemców" odkryty w miejscowości Bielinek nad Odrą

W trakcie prac ogrodniczych odkryli niemiecki depozyt wojenny ukryty w 1945 roku, za pośrednictwem mojej strony i lokalnych pasjonatów znalezione przedmioty zostały przekazane do pobliskiego muzeum. Poznajcie tą niezwykłą historię!

EMOCJE, AKCJA I SZYBKA REAKCJA

Cała historia rozpoczęła się od wiadomości którą przesłała do mnie Pani Monika Dybka z Bielinka nad Odrą (daw. Bellinchen) informując że jej mąż w trakcie sadzenia roślin w ich ogrodzie – odkrył „skrzynkę zakopaną przez uciekających Niemców”. Załączając do tej niecodziennej wiadomości kilka zdjęć tego znaleziska.

Moją pierwszą myślą było że dobrze gdyby skończyło to w jakimś muzeum. Długo nie czekając skontaktowałem się z Kornelem Grabowskim, który działa na tym terenie w zaprzyjaźnionym Stowarzyszeniu Templum. Po krótkiej rozmowie i dzięki honorowej postawie znalazców, którzy zdecydowali się na przekazanie tych przedmiotów. Już następnego dnia udało się rozpocząć akcję ratowania tych przedmiotów. Na miejscu zjawił się Michał Dworczyk, dyrektor lokalnego Muzeum Pamiątek 1. Armii WP w Gozdowicach i Starych Łysogórkach, który przyjął odkryty depozyt. W całej akcji wspólnie z Kornelem z ramienia Stowarzyszenia Templum uczestniczył również jego prezes Dariusz de Lorm, pomagając w przekazaniu depozytu.

JAKIE „SKARBY” ZAWIERAŁY SKRZYNIE?

Wiele osób słysząc o depozytach ludności niemieckiej wyobraża sobie w myślach wielkie skarby, złoto i diamenty. Nic bardziej mylnego! W strachu przed najeźdźcą ze Wschodu chowano zwłaszcza przedmioty dające ludziom przeżycie – narzędzia codziennej pracy dającej zarobek, naczynia, ubrania itp. Chowano rzeczy, po które kiedyś chciano wrócić i móc przy ich pomocy przeżyć w nowej rzeczywistości… Ukrywano więc więcej ważące lub gabarytowe dobra z nadzieją na przyszłość.

Jak wspomniałem na początku podczas kopania dołka pod zasadzenie drzewka w ogrodzie Pan Dawid natknął się na dziwny przedmiot, który po poszerzeniu wykopu okazał się dużą skrzynią amunicyjną! Obok niej były dwie kanki: mniejsza wypełniona olejem oraz duża, 25-litrowa, wypełniona wciąż charakterystycznie pachnącym paliwem!

Po otwarciu skrzyni okazało się, że w środku kryją się najważniejsze narzędzia z warsztatu byłego mieszkańca nieistniejącego już budynku. W środku znalazły się świetnie zakonserwowane narzędzia takie jak piły, pilniki, młotki, narzędzia garbarskie, części mechaniczne, części wiertarki ręcznej, lampy, przyrządy miernicze, zamki, klucze, heble, olejarki i wiele, wiele innych. Rarytasem okazał się celownik artyleryjski model Rundblickfernrohr Rbl. F.16. firmy Carl Zeiss oraz saperka składana z bakelitową obręczą w stanie BARDZO DOBRYM. Pomimo tego (lub zwłaszcza dlatego), że skrzynia napełniona była wodą, przedmioty zachowały się w niej idealnie, drewno jest w całości zachowane i to w świetnej kondycji.

DO KOGO NALEŻAŁ DEPOZYT?

Patrząc na zawartość skrytki, właściciel musiał być lokalną „złotą rączką”, fachowcem „od wszystkiego” z dużym warsztatem. Co najlepsze, jesteśmy w stanie przypisać ten schowek do konkretnej osoby – rodzina znalazców wiele lat temu nawiązała, i wciąż utrzymuje, ciepłe kontakty z byłymi mieszkańcami Bellinchen (Bielinka). Udało się ustalić, że skrytka została wykopana przy schodach nieistniejącego budynku należącego niegdyś do ciotki Wernera Fiedlera. Kobieta ta wciąż żyje i ma kontakt z mamą Dawida, mieszka na terenie Niemiec koło Lubeki.

Cała historia więc może jeszcze będzie miała kontynuację i uda się ustalić dokładne personalia osoby, która ukryła ten depozyt w 1945 roku.

Dziękuję Państwu Dybka oraz pasjonatom z Stowarzyszenia Templum i dyrektorowi Muzeum w Gozdowicach, za natychmiastową chęć pomocy!

Autorzy: Kornel Grabowski i Bartłomiej Stój

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

wykrywacze rutus alter argo ne
Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

5 KOMENTARZE

  1. W. Sumie to śmiecie Niemcy duże depozyty chowali w pałacach teraz przyjeżdżają po swoje mało kto wie że każdy palac miał kuchnie połączoną z piwnicą więc wystarczy sprawdzić te dwa punkty 🙂 a potem życzyć powodzenia puki Niemcy nie przyjadą i ukradną 🙂 jak w mojej miejscowości na Dolnym Śląsku

  2. Warto zajrzeć na Facebooku na stronę Nadleśnictwa Karnieszewice i zobaczyć, co znaleźli w ziemi tamtejsi leśnicy. Stan zachowania dokumentów i rzeczy osobistych Pana Liedtke idealny. Jakby je schował wczoraj, a nie w 1945 roku. Tylko pistolet i może magazynki zniknęły 🙁

Pozostaw odpowiedź dark Anuluj odpowiedź

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię