Czy można żyć z poszukiwań wykrywaczem na polskiej plaży? Odyn to sprawdził!

7
Zbiorcze zdjęcie odkrytych przez Odyna w trakcie 30 dniowego wyzwania rzeczy

Ostatnimi czasy przeszukiwanie plaż i kąpielisk przy pomocy wykrywacza metali stało się bardzo popularne. Znany YouTuber i detektorysta ‚Odyn’ postanowił podjąć wyzwanie 30 dni poszukiwań i relacji z nich na rodzimych plażach, przeczytajcie jak to wyglądało.

Adam który szerzej znany jest pod pseudonimem „Odyn” prowadzi tryb życia „poszukiwacza nomada”, który swój dom ma tam gdzie jest sam. To wszystko dzięki samochodowi przerobionemu według własnego projektu na dom i biuro. Postanowił sprawdzić prowadząc 30-dniowe wyzwanie – ile pieniędzy i co uda mu się znaleźć w tym czasie przeszukując plaże na naszym wybrzeżu.

W sumie przemierzył 180 km realizując założone wyzwanie, schudł przy tym ok. 11 kg. Przez 30 dni udało mu się znaleźć 1250,89 zł w drobnym bilonie, trochę srebra… oraz zdobyć 3 zlecenia na odnalezienie zgubionej złotej obrączki z czego jedno zostało zrealizowane pomyślnie. Dodatkowo jedno zlecenie na złoty łańcuszek, który również udało się odszukać.

Poszukiwania Odyn prowadził praktycznie na całej długości wybrzeża, w miesiącu lipcu ‚zaliczył’ 15 dni z wyzwania, kolejne 14 ukończył w miesiącu sierpniu oraz ostatni we wrześniu. Dziennie poświęcał na to średnio ok. 4 godzin, mnożąc to przez 30 mamy 120 godzin ciągłego poszukiwania na plaży.

Odyn w trakcie swojego wyzwania przemierzył blisko 180 km plaż

Próbował przekonać się czy poszukując sezonowo nad polskim morzem można się za to utrzymać, lub czy uda mu się chociaż uzbierać sumę pozwalającą na wczasy nad Bałtykiem. Teraz zastanawia się na co przeznaczyć całą znalezioną w trakcie wyzwania kwotę. Jak Adam przyznaje pomysłów jest bardzo dużo od wysłania dużej ilości kuponów na loterie do przekazania jej na cele charytatywne, jak sam kwituje – o tym zadecydują widzowie.

Jaka była reakcja napotykanych ludzi? Miałeś jakieś złe historie?
Naprawdę bardzo pozytywnie reagowali, często pytali; czy można z tego wyżyć, co można znaleźć wykrywaczem. Poczułem się jak na prawdziwych wakacjach i dobrym tripie. Na szczęście nie spotkały mnie żadne złe przygody. Starałem się chodzić raczej w takich porach by nie przeszkadzać wypoczywającym. Szukałem głównie od 17 do 9 rano. – odpowiada Odyn

Adam najlepszy urobek miał na plaży w Rewie i Sopocie, na pierwszej znalazł w sumie 70 zł w dwie godziny, jednak na drugiej podwoił tę sumę osiągając zawrotne 150 zł… dzięki znalezieniu banknotu o nominale 100 zł, który znacznie te statystyki wyśrubował.

Śmieci zbierane hurtowo przez Odyna na plażach trafiają do kosza

Poszukiwacz nie tylko zbierał wartościowe przedmioty ale zebrał również setki śmieci, kapsli po turystach oraz przedmiotów stanowiących niebezpieczeństwo tak dla plażowiczów jak i morskiej fauny.

Jak widać Adamowi nie udało się może znaleźć nad morzem zawrotnych kwot czy też wielkich „skarbów” jednak z pewnością przybliżył wszystkim jak wygląda kawałek chleba właśnie takiego plażowego poszukiwacza.

Tutaj możecie obejrzeć podsumowanie 30-dniowego wyzwania Odyna, więcej filmików z jego poszukiwań znajdziecie na jego kanale YouTube.

Jeśli jeszcze nie posiadacie wykrywacza metali lub myślicie nad jego zmianą koniecznie zapoznajcie się z ofertą naszego sklepu! ..i koniecznie napiszcie do nas po rabat!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

7 KOMENTARZE

      • To jeszcze ja, ale od razu mówię, że mi przykro nie jest bo każdy ma prawo do błędów:
        nie „ostatni czasy” tylko „ostatnimi czasy”
        nie ‚zaliczył’ tylko „zaliczył”
        nie „tą sumę” tylko „tę sumę”…
        szczerze mówiąć, to jak na redaktora to błędów bardzo dużo 🙂 Swoje błędy ciężko wychwycić, także dobrym zwyczajem jest wysłać tekst przez opublikowaniem do kogoś, kto przejrzy go własnie pod tym kątem. A sam tekst fajny, dzięki!

        • Dzięki śliczne za poprawki, komentarz dopiero teraz zatwierdzam bo go też i teraz odczytałem, jestem na badaniach pod Grunwaldem do niedzieli. Zdrów!

  1. Odyn super gość. Mam nadzieję, że prawo pod kątem poszukiwań zostanie zmienione na plus. Wiadomo, że w każdym środowisku są czarne owce ale te są wszędzie – na drogach, na stadionach piłkarskich, wśród wędkarzy itp. Ale takich trzeba ścigać, a pasjonatom dać szansę ocalenia tego co się marnuje w ziemi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię