Historia i tajemnica kolskiego zamku… (GALERIA)

0
Tajemniczy królewski średniowieczny zamek w Kole fot. Bartłomiej Kończak

Położony w województwie Wielkopolskim malowniczy średniowieczny zamek w Kole, został wybudowany jeszcze za panowania Piastów. Zniszczony jak większość zamków w tym kraju przez m.in. Szwedów… wyróżnia się bardzo ciekawą historią. Posiada też tajemnice – które chciałbym Wam przedstawić.

Zamek kolski powstał w okresie XIV-XV wieku. Jeszcze niedawno sądzono, że jego początkiem była budowa murowanej wieży mieszkalnej. Dotychczas przesuwano okres jej powstania przynajmniej na lata panowania Władysława Łokietka, a nawet wcześniej. Jego synowi Kazimierzowi Wielkiemu, przypisywano dopiero rozpoczęcie w latach późniejszych dobudowywania do niej murów obwodowych i położonej w południowym narożniku dziedzińca charakterystycznej baszty. Zamek zbudowano na sztucznie usypanym wzgórzu. Miał za zadanie strzec przeprawy przez Wartę, a załoga miała pobierać cło na rzece Warcie. Zamek był siedzibą starostów kolskich. Popadł w ruinę po potopie szwedzkim. Nie każdy wie, że tam gdzie widoczna jest ta spora wyrwa w murze, istniała kilkokondygnacyjna wieża mieszkalna / rezydencja, która dominowała nad całą bryłą budowli. Kolski Donżon w XV i XVI był to obiekt wyjątkowy i należał do nielicznych ekskluzywnych rezydencji w ówczesnej Polsce, do którego przyjeżdżali królowie i inne elity średniowiecznego społeczeństwa.

Co jednak jeszcze wzmacniało tę wyjątkowość zamku? Jestem przekonany, że obłędne, malownicze położenie, które do naszych czasów zachowało namiastkę dawnego piękna. Pomijając tak oczywiste rzeczy jak komunikacje i transport, który odbywał się wzdłuż cieków wodnych, handel rzeczny miał duże znaczenie dla ekonomii dawnej Rzeczypospolitej itd. to w średniowieczu Warta wokół miasta tworzyła swojego rodzaju deltę, kilka głównych koryt i wiele pomniejszych odnóg, sporo wysepek i niezliczona ilość zakoli. Tworzyły się również duże piaszczyste plaże (kapitalne miejsce na kurort:)), nieuregulowana rzeka miała również znacznie większe zdolności retencyjne pomimo braku zbiorników zaporowych.

Na jednej z wysp postanowiono pobudować kolski zamek. Wiele rzeczy można mówić o średniowieczu ale jedno jest pewne… ludzie w tej epoce doskonale potrafili wykorzystać ukształtowanie terenu, nic nie było przypadkowe bo zależało od tego czy się przetrwa czy nie. Tak wiec oprócz funkcji obronnych (król musiał czuć się bezpiecznie:)) i rekreacyjnych, wypoczynkowych… co sprawiło, że np. taki Kazimierz Jagiellończyk mógł spędzić w rezydencji prawie pół zimy i to z całą świtą? Zapewne musieli sporo jeść i mieć dostęp do nieograniczonej ilości żywności głównie ryb, które w tamtym czasie były pod nosem… i znowu wszytko rozbija się o położenie zamku.

Co do usadowienia na wyspie musiano wzmocnić i uregulować w jakimś stopniu okolice budowy ale na chwile obecną nie wiemy dokładnie jak wyglądał bliski obszar zamku i w dużej mierze musimy posiłkować się wyobraźnią ale jednego jestem pewny… widok z Donżonu na dolinę Warty musiał być niesamowity!

Jak wspominałem czasy świetności Zamku to XV i XVI wiek jednak już w wieku następnym budowla zaczęła podupadać i tracić na znaczeniu. Właściwie brak w literaturze jakichkolwiek wzmianek o zdobyciu czy zniszczeniu w sposób „konwencjonalny”, badania archeologiczne również nic na ten temat nie mówią. W trakcie potopu szwedzkiego zanotowano, że zamek był już „uszkodzony”. I tu uprzedzając pytanie… niezwykłe położenie zamku „oblanego” dookoła Wartą mogło paradoksalnie przyczynić się również do jego zniszczenia.

Może cofnijmy się parę wieków wstecz… Autorzy licznych prac dochodzą do wniosku, że klimat w okresie późnego średniowiecza był bardziej sprzyjający niż kiedykolwiek przedtem lub kiedykolwiek później. Z badań tych wynika, że od VI do XIII wieku klimat był w Polsce cieplejszy niż w wieku XX. Ocieplenie XXI w. dopiero zaczyna przywracać nam podobne warunki klimatyczne, jak w średniowieczu, ale wciąż jeszcze ich nie osiągnęliśmy. Wracając do sedna, po niezwykle sprzyjającym stabilnym okresie następuje stopniowe ochłodzenie klimatu co niesie za sobą wiele konsekwencji (Od 1570 do 1820 to tzw. Mała Epoka Lodowcowa). Podniesienie się poziomu wód w rzekach i długotrwałe pogorszenie warunków klimatycznych w XVII w., szalejąca Warta mogła być główną przyczyną zniszczenia budowli!

To jakie tajemnice skrywa kolski zamek być może nigdy się nie dowiemy ale sporo zależy od dalszych badań archeologicznych i czy znajda się na nie pieniądze. Wierzę również, że przyszła rewitalizacja zamku przywróci dawne piękno budowli! Potencjał miejsca jest nie do oszacowania!

Całkiem niedawno prowadzono również badania archeologiczne fundamentów wieży mieszkalnej i pomimo krótkiego czasu udało się odkryć, że faktycznym fundatorem całego obiektu był Kazimierz Wielki, a cały zamek łącznie z wieżą mieszkalną był wznoszony w tym samym czasie! „Przesądziła o tym mała srebrna moneta znaleziona wprost na jej wapiennej wylewce fundamentowej. Została tak położona przez budowniczych, żeby jednoznacznie wskazywać, kto jest inwestorem wieży. To Kazimierzowski kwartnik (półgrosz) wybity w mennicy krakowskiej w latach 1365-1370. Bardzo rzadko spotykany i krótko emitowany. – Jeżeli pamiętamy, że król nadał Kołu prawa miejskie w 1362 roku, łatwo domyślić się dzięki temu, że niewiele później rozpoczął budowę zamku w pobliżu swego grodu – mówi dr Tomasz Olszacki.”

Serdecznie zapraszam również na stronę badań archeologicznych prowadzonych przez Tomek Olszacki (Pracownia Archeologiczna „TRECENTO”) i Artur Różański (Instytut Archeologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu) „Zamek królewski w Kole

Literatura: „Dzieje Miasta Koła” oraz „Odkryto tajemnicę zamku Kolskiego”

Autor: Bartłomiej Kończak

Interesuje Was historia Słowian lub Wikingów? Koniecznie sprawdźcie ofertę książek w naszym sklepie!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię