Nienaruszona jaskinia neandertalczyków ujawnia tajemnice sprzed tysięcy lat!

1
Polski geolog przy pracy w jaskini Sel'ungur w Kirgistanie
Polski geolog przy pracy w jaskini Sel'ungur w Kirgistanie. fot. dr hab. Maciej Krajcarz

Bardzo rzadko się zdarza, by osady jaskiniowe, kryjące w sobie cenne znaleziska archeologiczne, przetrwały tysiące lat w niezmienionym kształcie. Tak właśnie jest w Jaskini Chagyrskaya w Górach Ałtaju, gdzie odkryto m.in. szczątki neandertalczyków. Geologiczny kontekst tych odkryć bada dr hab. Maciej Krajcarz z PAN.

Jaskinie to wyjątkowe obiekty dla archeologów – mówi badacz z Instytutu Nauk Geologicznych PAN. Te dawne miejsca schronienia dla ludzi badacze nazywają dziś pułapkami sedymentacyjnymi – są to bowiem miejsca, w których osad może przetrwać tysiące lat, ponieważ nie wywieje go stamtąd wiatr ani nie wypłucze deszcz.

Jednocześnie osady te bardzo rzadko zachowują się w niezmienionym kształcie, a więc nie leżą „warstwa po warstwie”, ale zostają przemieszczone, a często pomieszane – starsze z młodszym, albo warstwy zawierające materiały archeologiczne mieszają się z jałowymi.

„Na osady jaskiniowe może wpływać wiele procesów zaburzeniowych – od ruchów masowych, czyli zwykle powolnego spełzania w dół po nachylonym stoku, przez bioturbacje, czyli np. kopanie norek przez zwierzęta i tym samym przerwanie pierwotnego układu, po procesy mrozowe, czyli zamarzania wody w gruncie, co zachodziło szczególnie intensywnie w okresach zlodowaceń. Jeśli mówimy o stanowiskach z paleolitu, to było wystarczająco dużo czasu, by procesy te mogły zadziałać wielokrotnie i w rożnych kombinacjach” – tłumaczy.

Identyfikacją tych procesów zajmują się geoarcheolodzy.

Naszym zadaniem jest zrozumienie całego kontekstu danego znaleziska archeologicznego. Dla archeologa próbującego zrekonstruować prehistorię kluczowe jest wiedzieć, czy znaleziska znajdują się w pierwotnej pozycji, czyli czy one są tam, gdzie dawni ludzie je zostawili. Tylko na tej podstawie można przeprowadzić dalsze, zaawansowane rekonstrukcje sposobu zagospodarowania jaskini, np. gdzie znajdowało się ognisko, pracownia krzemienienia czy miejsce do spania” – dodał.

Polski geolog przy pracy w jaskini Sel’ungur w Kirgistanie fot. dr hab. Maciej Krajcarz

„Badania moje i mojego zespołu, m.in. na Ałtaju – pokazują, że właściwie wszystkie osady jaskiniowe są w jakiś sposób zaburzone, a znaczna ich część to duże pakiety, które ulegały przemieszczaniu wewnątrz jaskini – z jednego miejsca na drugie. Tak więc to wciąż są osady jaskiniowe, które w danej jaskini powstały i wciąż się w niej znajdują, ale one już nie leżą w pierwotnym miejscu i nie mają swojej pierwotnej struktury. To z kolei prowadzi do zniekształcenia pierwotnych zespołów archeologicznych i przemieszania materiałów różnych zespołów – czasem różniących się nawet o wiele tysięcy lat” – mówił Krajcarz.

Przykładem może być leżąca w Górach Ałtaju Jaskinia Chagyrskaya. „Ten obszar Azji Środkowej jest najbardziej interesujący dla archeologów, badających najstarsze okresy paleolitu. To tam przed kilkoma laty odkryto nieznany wcześniej, wymarły gatunek człowieka, zwany Człowiekiem z Jaskini Denisowej. Ponadto okazało się, że w tamtym rejonie żyli także neandertalczycy – nasz siostrzany gatunek. Wcześniej uważano, że byli oni geograficznie ograniczeni do Europy i Bliskiego Wschodu. W wyniku badań na Ałtaju okazało się, że dotarli także do Azji Środkowej, m.in. do Jaskini Chagyrskiej” – opowiadał badacz.

Zespół dr. hab. Krajcarza próbuje zrozumieć, w jaki sposób neandertalskie szczątki i pozostałości kamiennych wyrobów się tam zgromadziły.

„Badania wykopaliskowe pokazały, że w jaskini mamy szereg warstw, które nagromadziły się tam przez tysiąclecia, a kamienne narzędzia i szczątki neandertalczyków występują w wielu z nich. Wyjaśniliśmy tę zagadkę m.in. dzięki badaniom cech mikroskopowych osadów – doszło do erozji i wielokrotnego przemieszczenia pierwotnego poziomu archeologicznego z innych części jaskini i w efekcie do zwielokrotnienia tego zespołu archeologicznego w nowo odłożonych warstwach” – powiedział geolog.

„Inną zagadką było to, że warstwa z wyrobami neandertalskimi była podścielona całkiem innymi osadami pochodzenia rzecznego, z innego okresu; ten osad był starszy o kilkaset tysięcy lat, ale również zawierał podobne materiały archeologiczne. Zastanawialiśmy się, jak to interpretować – może neandertalczycy byli na Ałtaju znacznie wcześniej i wracali w to miejsce? Było to jednak mało prawdopodobne, gdyż oznaczałoby przetrwanie techniki wyrobu narzędzi w niezmienionym stanie przez tysiąclecia. Po moich badaniach okazało się jednak, że materiały znalezione w osadach pochodzenia rzecznego dostały się tam wtórnie z wyższych warstw w wyniku procesów mrozowych, czyli kurczenia się i pękania osadu wskutek rozwoju lodu gruntowego” – mówił.

Badania terenowe w jaskiniach Azji Środkowej prowadzone przez zespół dr. hab. Krajcarza są częścią projektu o nazwie „Stratygrafia, procesy depozycyjne i post-depozycyjne na paleolitycznych stanowiskach jaskiniowych Azji Środkowej”, finansowanego przez NCN.

Autor: Agnieszka Kliks-Pudlik

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

1 KOMENTARZ

  1. Dużo ciekawostek z badania historii. Czyli bytowanie naszych przodków z jednej strony utrudnia odkrywanie faktów, a z drugiej pokazuje wiele szczegółów z ich życia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię