Polak odkrywa Amerykę Południową śladami dawnej polskiej emigracji (FILM)

0
Zespół tańca ludowego KALINA - Nova Prata, Brazylia

Mateusz Jakubowski wyruszył w podróż po Ameryce Południowej śladami dawnej polskiej emigracji. W Urugwaju, Brazylii, Argentynie i Paragwaju spotyka się z potomkami dawnych emigrantów i pokazuje ich historie. Na swojej trasie mija wsie i miasta zakładane przez Polaków, gdzie do tej pory mówi się w języku polskim i modli do Matki Boskiej Częstochowskiej. Całość swojego wyjazdu dokumentuje na YouTube na kanale „Śladami Polonii”.

Pomijając przypadki żołnierzy, podróżników i naukowców, historia Polski połączyła się z historią Ameryki Południowej równo 150 lat temu. Terytoria Polskie, spustoszone przez Powstanie Styczniowe i represje zaborców, powszechna, skrajna bieda oraz procesy wynaradawiania, które ruszyły ze zdwojoną mocą po upadku powstania pchnęły dziesiątki tysięcy osób do emigracji. Sytuacja zbiegła się z wydarzeniami na drugiej półkuli Świata, gdzie kraje latynoamerykańskie stawały się niepodległe i zaczęły pilnie potrzebować rąk do pracy. Część z nich, zwłaszcza Brazylia i Argentyna, kusząc obietnicą nadania ziemi i korzystnego kredytu, zachęcała do emigracji Europejczyków. Z propozycji tej, na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci, skorzystało łącznie około trzystu tysięcy Polaków, którzy posprzedawali swój majątek, zadłużyli się i wypłynęli w długi rejs, po którym rozpoczęli zaludnianie rozległych terenów Ameryki Południowej. Największe skupiska Polaków powstały na południu Brazylii oraz wschodzie Argentyny.

Sytuacja na miejscu była bardzo ciężka. Po kilkutygodniowym pobycie w obozach dla uchodźców imigranci otrzymywali dokumenty i przyznawano im ziemię. Sama podróż z obozów do regionów, gdzie znajdowała się przekazywana ziemia trwała kilka tygodni. Tam przeważnie było jeszcze gorzej – ziemia okazywała się być częścią gęsto zarośniętej dżungli lub lasu. Europejski imigrant, zanim postawił sobie drewnianą chałupę, musiał wykarczować fragment ziemi, często nie mając przy sobie żadnych narzędzi, jedzenia, ani pieniędzy.

Mimo ciężkich początków, Polacy szybko stanęli na nogach. Historia zamieszkałych Amerykę rodaków jest niezwykle bogata. Zwłaszcza, jeśli zdamy sobie sprawę, że około 95% polskiej emigracji stanowiły najbiedniejsze rodziny chłopskie. Osoby polskiego pochodzenia zostawały prezydentami kraju, ważnymi generałami, naukowcami czy działaczami, a Polskie rodziny przyczyniły się do rozwoju gospodarczego Ameryki Łacińskiej – polscy architekci konstruowali tu kolej i drogi, zaprojektowali znaczną część Limy i Caracas, rozpoczęli na masową skalę produkcję yerba mate czy zapoczątkowali w Brazylii wydobycie ropy naftowej.

Według szacunków, dzisiaj na terenach Ameryki Południowej mieszkają ponad cztery miliony osób o polskim pochodzeniu. Na filmie poniżej możecie zobaczyć miasteczko Erechim w Brazylii. Na przeszło sto tysięcy mieszkańców niecałe 10% stanowią osoby o polskim pochodzeniu:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię