Czy wiecie, że „Potop Szwedzki” rozpoczął się kilka kilometrów od Czaplinka? Pasjonaci prowadzą poszukiwania jakich jeszcze w tym kraju nie było… zamiast lokalizacji bitwy próbują znaleźć ślady po czymś bardziej ulotnym – obozie szwedzkim.

Blisko 100-tu poszukiwaczy, 15 stowarzyszeń, 90 hektarów do weryfikacji, ponad 250 odnalezionych artefaktów, to tylko kilka liczb z tego wydarzenia. Celem projektu było odnalezienie pierwszego obozu wojsk szwedzkich na ziemiach Rzeczypospolitej.

„Pierwsza edycja Zlotu, odbyła się w październiku 2021 roku w Siemczynie. Wydarzenie to, nominowane zostało do ogólnopolskiego plebiscytu historycznego „Archeologiczne Sensacje 2021” w kategorii „Najważniejsza Impreza 2021r. w Polsce”. Za pierwszym razem nie udało się nam odnaleźć miejsca obozu-liczymy jednak, że dzięki pomocy i zaangażowaniu detektorystów-pasjonatów historii z całego kraju, uda się to nam za drugim razem.” – Mariusz Kapczuk, prezes stow. Tempelburg

„Według źródeł armia szwedzka pod dowództwem feldmarszałka Arvida Wittenberga licząca blisko 17tys. żołnierzy, z kilkoma tysiącami koni i 72-ma armatami, przekroczyła granicę Rzeczpospolitej 21 lipca 1655 r. w okolicach wsi Heinrichsdorf (Siemczyno), kilka kilometrów od naszej miejscowości, rozpoczynając tym samym tzw. „Potop Szwedzki”. Szwedzi rozbili obóz pod Tempelburgiem (Czaplinkiem ) 21lipca 1655 i przebywali tu do 23 lipca, kiedy to ruszyli w stronę Wałcza i Ujścia.” – dodaje Mariusz Kapczuk

Eksploratorzy z całej Polski, po raz drugi spotkali się w Pałacu Siemczyno, aby odnaleźć to miejsce – podsumowanie pierwszej edycji oraz galerię i film znajdziecie tutaj. Docierając do źródeł historycznych, udało się im wytypować trzy prawdopodobne miejsca stacjonowania wojsk, następnie nadszedł czas weryfikacji. Organizatorem tego wydarzenia było Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne Tempelburg z Czaplinka oraz Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie.

Oprócz poszukiwań w terenie, odbyły się także prelekcje historyczne dotyczące „potopu szwedzkiego”, prowadzone przez lokalnego historyka Zbigniewa Januszańca oraz archeologa Krzysztofa Sochę. Pasjonaci mieli też możliwość zwiedzić pałacowe muzeum oraz zapoznać się z dawnymi strojami, na Wszystkich uczestników poszukiwań czekały nagrody ufundowane przez Sklep Zwiadowca Historii i miesięcznik Odkrywca.

Wydobyto ponad 250 przedmiotów, znalazł się wśród nich m.in. szeląg królowej Szwecji Krystyny Wazówny z 1651 roku (mennica Ryga) – odnaleziony przez p. Dominika. Odkryto bardzo dużo różnego rodzaju guzików, od XVIII wiecznych kontuszy bo znacznie starsze wykonane z ołowiu czy jeszcze bliżej nie zidentyfikowane guziki o pokaźnych rozmiarach. Znaleziono sporo numizmatów w tym srebrnych, ołowianych plomb, nabijek, klamerek, ozdób i innej „drobnicy”. Zapraszam do obszernej galerii zdjęć z poszukiwań.

Przedmioty po konserwacji trafią do Muzeum w Pałacu Siemczyno, a poszukiwacze nie zamierzają się poddawać i za rok będą znów sprawdzać kolejne wytypowane miejsca.

Zdjęcia: Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne Tempelburg, Grupa Częstochowska PERUN, Wehikuł Historii, Tomasz Włodarz, Bartłomiej Stój

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię