Skarb srebrnych patagonów (talarów) i złotych dukatów z XVI wieku odkryło dwóch poszukiwaczy z Polski na terenie Holandii. Najprawdopodobniej monety były skupione w sakiewce, która została zaorana.

Sezon eksploratorski ma się ku końcowi, jednak do nas cały czas spływają informacje o Waszych niezwykłych odkryciach. My natomiast bardzo chętnie je prezentujemy innym. Jednym z nich jest skarb srebrnych i złotych monet z końca XVI wieku, odkryty miesiąc temu przez polskich poszukiwaczy na terenie Holandii.

Poszukuje z wykrywaczem na terenie naszego kraju oraz Holandii, to właśnie na obczyźnie w kraju wiatraków i tulipanów znalazł swój pierwszy skarb. Mowa o „Egonie” czyli Wojtku Brodzińskim, założycielu grupy i kanału YT „Gang Poszukiwaczy”, który od 11 lat mieszka i pracuje w Rotterdamie. Wspólnie z przyjacielem Piotrkiem Cimochem, wybrali się na „wykopki” (poszukiwania z wykrywaczem w żargonie eksploratorskim) w okolicach miejscowości Etten-Leur w południowej Holandii. To właśnie na tym polu trochę wcześniej Piotr znalazł pierwszą złotą monetę. Przeczucie by jednak powrócić na to pole nie zawiodło pasjonatów.

Co dokładnie udało się odkryć tego szczęśliwego dnia na środku zaoranego pola? Kolejną złotą monetę, był to dukat księcia Reicharda von Pfalz-Simmern. Był to młodszy brat elektora Fryderyka III. z Palatynatu i rządził w drugiej połowie XVI wieku (1569-1598) małym terytorium – księstwem Simmern-Sponheim. Numizmat został wybity w roku 1578.

Kolejnymi numizmatami, które można powiedzieć zaważyły o powstaniu „teorii sakiewki”, to sklejone razem srebrne monety, które podobnie jak wcześniejsze numizmaty pochodziły z drugiej połowy XVI wieku. Monety co łatwo można zauważyć były skupione razem na małej powierzchni – zapewne właśnie w sakiewce, bo właśnie to tym sposobem dawniej głównie transportowano swoje pieniądze. Przez lata monety ściśnięte tak razem stworzyły swoistą „sklejkę” (kilka naturalnie sklejonych razem numizmatów).

Większa moneta to srebrny patagon (srebrna moneta talarowa bita w Niderlandach Hiszpańskich) króla Hiszpanii Filipa II Habsburga (Philipp II.), który władał Niderlandami od 1555 do 1598 roku. Mniejszą natomiast wybił w 1567 roku Vijfde Philipsdaalder.

– Zapytaliśmy „Egona” co poczuł oraz jaka była jego pierwsza myśl gdy odkrył złotą monetę?

„Nie wierzyłem w to, a co najlepsze znalazłem ja dzień po moich urodzinach. To był prezent na 36 urodziny! O niczym wtedy nie myślałem, serce mi waliło jak dzwon. To są emocje niedopisania. Marzenie, które po 3 latach chodzenia z wykrywaczem, wreszcie się spełniło.” – odpowiada poszukiwacz

– Co możesz powiedzieć czytelnikom jako osoba która miała możliwość kopania i u nas i w innych krajach jak Holandia – jak byś to porównał?

„Kopałem w Holandii, w Anglii i w Polsce. W dwóch pierwszych krajach chodzisz z radością nie boisz się niczego. Po prostu jesteś tylko Ty i wykrywacz. Jeśli coś znajdziesz z miłą chęcią zgłaszasz znajdki, bo jesteś doceniany za to. Polska niestety jest jakieś 100 lat do tyłu. Wiem z opowieści od przyjaciół i znajomych, że nawet chcąc zgłosić coś do muzeum czy archeologa musisz się często liczyć z poranną wizytą smutnych panów. Ponieważ w Polsce jest nadal komunistyczny system. Rządzący twierdzą, że jeśli coś przyniosłeś do muzeum to znaczy, że masz coś do ukrycia i chcesz im zamydlić oczy – przecież to jest chore!” – podsumowuje swoje doświadczenia „Egon”

– Jak teraz wygląda kwestia prawna tego skarbu? Trzeba to gdzieś zgłosić?

„Przez pandemie jest problem, czekamy cały czas na odpowiedz od archeologa. Monety zostają u Nas, ale jeśli muzeum będzie je chciało odkupić, to mają prawo pierwokupu. Zobaczymy, jest duża szansa, że zostaną jednak u nas.” – kończy Wojciech

Jak widać poszukiwacze z Polski dużo lepiej czują się na wykopkach poza granicami swojej ojczyzny. Sam również miałem okazję wielokrotnie doświadczyć „wolności” cudzych systemów ochrony zabytków i prawa dotyczącego poszukiwaczy. Z pewnością Holandia jest jednym z tych krajów, który nam sprzyja i ma dość liberalne przepisy. Jeśli jesteście ciekawi jak one dokładnie wyglądają, to zapraszam Was serdecznie do mojego podsumowania zeszłorocznego zlotu w Holandii, w którym właśnie poruszam kwestię tamtejszego prawa.

Zapraszam Was serdecznie również na kanał Egona oraz film z poszukiwań w trakcie których odkrywa wraz z kolegą skarb złotych i srebrnych monet z XVI wieku!

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

6 KOMENTARZE

  1. U nas z marszu zostaliby groźnymi kryminalistami. To nie jest normalne że nie można w Polsce legalnie chodzić z wykrywaczem po lesie. Opresyjne prawo zmienione w 2017 r. przez dziadów.

Pozostaw odpowiedź Hektor Anuluj odpowiedź

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię