Od zakończenia II wojny światowej minęło już kilkadziesiąt lat, jednak jej pozostałości będziemy odkrywać jeszcze długo. Niewybuchy – co zrobić jak znajdziemy niewybuch? I dlaczego lepiej nie robić tego w piątek ani sobotę? Jak pod tym względem wypada Polska na tle innych krajów? – W skrócie spróbuję Wam to wytłumaczyć.

Niewybuchy są wśród nas

Na terenie naszego kraju, nie ma tygodnia aby patrole saperskie nie interweniowały na zgłoszenia. Sam też choć już nie prowadzę nadzorów to posiadam uprawnienia saperskie, mogliście mnie widzieć w akcji m.in. w trakcie poszukiwań słynnego „Złotego Pociągu”. Mam więc dodatkowo duży szacunek do „zardzewiałej śmierci” – jak to często potocznie nazywa się niewybuchy lub niewypały, czy inne bliżej nam nieznane przedmioty uzbrojenia wojskowego. Minione wojny jak i nawet scheda po przebywających w Polsce jednostkach armii radzieckiej i opuszczonych przez nich terenach sprawiły że świadomość na temat niewybuchów jest nie tylko pożądana ale i konieczna. Niezachowanie należytych środków bezpieczeństwa po odnalezieniu niewypału lub niewybuchu, niewłaściwe postępowanie wynikające z braku świadomości o grożącym niebezpieczeństwie może doprowadzić do wielu nieszczęść, a nawet do śmierci.

Niewybuchy, a niewypały… tak naprawdę bez większej różnicy dla Was czy odkryty przedmiot opuścił przewód lufy, czy też nie. Najważniejsze by w przypadku odkrycia obiektów mogących stanowić niebezpieczeństwo, nie próbować samemu przenosić ani ingerować w znalezisko, zabezpieczyć odpowiednio miejsce przed osobami postronnymi i natychmiast wezwać właściwe służby. Można to zrobić pod numerem telefonu 997 lub 112, ewentualnie kontaktując się z dyżurnym w najbliższej nam jednostce wojsk saperskich, których numery telefonów bez problemu znajdziecie w internecie.

Czy ma się z tego tytułu jakieś nieprzyjemności? – Nic takiego nie powinno mieć miejsca gdy spełniacie swój obywatelski obowiązek. Problemy można mieć natomiast jeśli pozostawimy takie przedmioty bez opieki, oddalając się z miejsca i nie wzywając właściwych służb. Sprowadzamy w ten sposób nie tylko niebezpieczeństwo dla innych, ale i groźbę w postaci zarzutów jeśli uda się ustalić sprawcę, co często nie jest z pozoru bardzo trudne.

Pilnowanie „dziury w lesie”

Oczywiście zdarzają się przypadki że policja może nie być zadowolona z takiego zgłoszenia, ma to miejsce zwykle w piątki i soboty. Zapytacie pewnie co ma mieć wspólnego zgłaszanie niewybuchów z dniem tygodnia? – Wytłumaczenie tego jest bardzo prozaiczne. Rzadko się bowiem zdarza by patrol saperski dostając zgłoszenie w piątek popołudniu… wcześniej niż poniedziałek wykonał taką interwencję. Pozostawiając tym samym na policji obowiązek całodobowego pilnowania takiego zgłoszonego znaleziska. Jak się nietrudno domyślić niektórzy mogą być z tego tytułu trochę zdenerwowani.

Jedną z takich sytuacji, żartobliwie opisała nawet nie tak dawno na swoim profilu FB Joanna Lamparska – znana pisarka, podróżniczka i dziennikarka, która od wielu lat aktywnie działa w środowisku eksploratorskim. „Pamiętaj znalazco młody, bomby zgłaszasz we wtorki lub środy. Nie waż się tego robić w sobotę, ani nie w niedzielę.” – napisała na swoim profilu, tłumacząc w skrócie sytuację z którą spotkali się jej znajomi w trakcie takiego sobotniego zgłoszenia w centrum Wrocławia.


Inny kraj – inna procedura

Jako przykład zza granicy przybliżę Wam historię Łukasza Kopacza „Diggera”, który od wielu lat mieszka i prowadzi poszukiwania z wykrywaczem w Holandii. Podobnie jak i u nas, tam również nie brakuje niebezpiecznych niespodzianek po konfliktach zbrojnych. Nie tak dawno w trakcie poszukiwań na terenie leśnego placu zabaw, nasz rodak znalazł granat moździerzowy(prawdopodobnie fosforowy), zalegający na zaledwie 5 cm głębokości.

Krótko po telefonicznym zgłoszeniu takiego przedmiotu na miejscu zjawia się policyjny ekspert, to w jego gestii jest ocena niebezpieczeństwa. W tym wypadku, pirotechnik stwierdził że istnieje duże ryzyko i w dniu następnym przyjedzie inna ekipa „do zadań specjalnych”. Po wykonaniu dokumentacji fotograficznej, niewybuch został na miejscu a policjant spokojnie wrócił do domu, bez konieczności całonocnego pilnowania granatu.

Czy to jakiś wyjątek? – Nie, ostatnio zgłoszony przez Łukasza niewybuch kalibru 76 mm przeleżał w polu aż 4 dni bez żadnego nadzoru, tłumacząc naszemu rodakowi „jak nikt nie będzie grzebał to się nic nie stanie…”. Które podejście jest lepsze, a procedury bezpieczniejsze? – Tego nie oceniam, ale kontrast jest myślę spory.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

4 KOMENTARZE

  1. Czy można posiadać uprawnienia saperskie które w jakiś cudowny sposób posiadają ważność bezterminową ?

    Sam też choć już nie prowadzę nadzorów to posiadam uprawnienia saperskie,

  2. Kiedyś zgłaszałem kilka razy dzisiaj zakopuje z powrotem tylko głębiej. Jakoś ostatnio nie lubię patrzeć na policje nawet w TV czy na zdjęciach.

  3. To jest to co mnie najbardziej stopuje przed zacięciem przygody z wykrywaczem.
    Po prostu zwyczajnie boję się, że któregos razu pier**ne szpadlem za mocno, i zafunduje sobie darmowy program kosmiczny w kawałkach.
    Może ktoś ma jakieś słowa wsparcia, czy istnieje realnie duże ryzyko ? Jakoś nigdy nie słyszałem żeby jakiś detektorysta się zdetonowal przez przypadek.
    Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.