Bogusław Rumiński to mieszkaniec Jezuickiej Strugi, który dwa tygodnie temu wybrał się rowerem na grzyby. Wywrócił się na leśnej drodze i przypadkiem odkrył 66 srebrnych monet z XVII wieku… później odkryto jeszcze 20 sztuk.

Historia wręcz nieprawdopodobna, lecz w kraju dzików i zajęcy – nie ma co się dziwić. Dokładnie 22 października 2020 roku w Starej Wsi położonej w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie inowrocławskim, w gminie Rojewo. 

„Bogusław Rumiński, podczas jazdy rowerem wyboistą drogą na grzyby, wjechał w koleinę i przewrócił się. Opierając się ręką przy upadku, wygarnął z ziemi monety. Było ich 66 sztuk.” – można przeczytać w mediach społecznościowych SZOIK w Rojewie

Znalazca o zaistniałej sytuacji i swoim znalezisku telefonicznie powiadomił Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Toruniu z delegaturą w Bydgoszczy. Następnego dnia pracownik tego urzędu wybrał się na wskazane miejsce z wykrywaczem metali, dzięki któremu odnalazł kolejne 7 monet.

Drugiego dnia od odkrycia skarbu na miejsce wybrał się wojewódzki konserwator zabytków w towarzystwie dr Józefa Bednarczyka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, by przeprowadzić właściwych badań archeologicznych. Dzięki temu na miejscu udało się odkryć kolejne 13 numizmatów. Razem było już w sumie 86 srebrnych monet.

Wszystkie one pochodzą z II połowy XVII wieku, czyli czasów panowania króla Jana Kazimierza. Większość skarbu stanowią sześciogroszówki tzw. „szóstaki”, znalazły się jednak tam również większe nominały jak „orty”- czyli osiemnastogroszówki. Najstarsza z odkrytych monet pochodzi z 1657 roku, a najmłodsza z 1667 roku. Pieniądze te był zostały więc wybite krótko po Potopie Szwedzkim. Naukowcy podejrzewają również że właśnie w tamtym okresie zostały one ukryte. Jak widać po zdjęciach niektóre, mimo powstałego grynszpanu są naprawdę w wyśmienitym stanie zachowania i czekam z niecierpliwością na zdjęcia po konserwacji.

Na ten moment całość skarbu znajduje się siedzibie WKZ. Ma on przygotowywać również wniosek do MKiDN o przyznanie nagrody dla znalazcy, który postąpił w sposób zgodny z ustawą o ochronie zabytków. Numizmaty natomiast po zakończonej konserwacji, dołączą do zbiorów Muzeum Jana Kasprowicza w Inowrocławiu.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

9 KOMENTARZE

  1. 200 zł nagrody i uscisk reki prezesa…
    W Anglii panstwo odkupuje skarb od znalazcy po wczesniejszej wycenie. Dlatego u nich jest tyle pieknych zabytków a u nas o oddaniu znaleziska piszą w gazecie informujac o „nietypowym zachowaniu” znalazcy, bo oddał.

    • Oj panie kolego Bogusławie wzorowa postawa! Szkoda, że jak zabraknie papieru na dyplom dla pana będzie pan sobie pluł w brodę! A monety nie dość, że większość w super stanie ( na współczesnych aukcjach takie moniaki to I, II) to nawet warianty stempla rzadkie. Można wiedzieć w jakim pojemniku zdeponowano oszczędności?

  2. Oj panie kolego Bogusławie wzorowa postawa! Szkoda, że jak zabraknie papieru na dyplom dla pana będzie pan sobie pluł w brodę! A monety nie dość, że większość w super stanie ( na współczesnych aukcjach takie moniaki to I, II) to nawet warianty stempla rzadkie. Można wiedzieć w jakim pojemniku zdeponowano oszczędności?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię