TYLKO W ZWIADOWCA HISTORII: Nieznany obiekt w Błotnicy

2
Nieznany obiekt w Błotnicy - leśniczówka...

Poniższe informacje nie były nigdzie wcześniej publikowane i pochodzą z bardzo wiarygodnego źródła. Chodzi o małą miejscowość Błotnica w województwie dolnośląskim. Jest tu do odkrycia zapomniany obiekt o niewyjaśnionym pochodzeniu.

Relację na ten temat otrzymałem od założyciela największej w Polsce agencji zabytkowych nieruchomości, osobę świetnie znającą właścicieli, dokumentacje budowlane i historie wielu pałaców, zamków etc. z całej Polski. Tym razem chodzi o wieś Błotnica w powiecie ząbkowickim w gminie Złoty Stok.

Obiekt w Błotnicy fot. OpenStreetMap

Mamy lata 1974–76. Firma budowlana z Poznania prowadzi prace remontowe w budynkach Nadleśnictwa Bardo Śląskie. Były to m.in. prace dot. instalacji wodno-kanalizacyjnych, centralnego ogrzewania, ujęcia wody. Robotnicy po pracy mieszkają w remontowanych budynkach. Mają więc sporo czasu, aby obejrzeć dokładnie sąsiedztwo nieruchomości dla leśników. W trakcie prac w Błotnicy odkrywają, że na terenie za budynkiem jest jakiś obiekt prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Jest to wylany z betonu krąg o średnicy ok. 6m i wysokości (nad teren ziemi) ok. 70 cm, z góry zalany betonową czapą o grubości ok. 70 cm. Pracownicy znają się na remontach, więc rozpoznają, iż to beton wysokiej klasy, widać ślady deskowania itd. Co ciekawe, gospodyni zrobiła sobie na tym obiekcie kwietnik….

Pewnego dnia robotnicy postanawiają w wolnym czasie zajrzeć do obiektu. Przekucie robił najsilniejszy z nich i z wielką wprawą w tej czynności.  Stwierdza jednak, że nie da rady, bo „przecinaki tego nie wezmą” (odskakują od betonu przy uderzeniu), a wiertła widiowe nie dają rady – taki twardy beton. Ale facet się zawziął… Przez cały tydzień po pracy walił młotem (grubość tej czapy to ok. 70 cm) i w końcu przebił się. Średnica otworu, który pozwolił na przebicie wynosiła na końcu ok. 5 cm.

Pracownicy firmy remontowej podczas tych prac muszą być ostrożni i niezbyt głośni. Przy nieruchomości biegnie bowiem ruchliwa trasa (dzisiejsza droga krajowa nr 46), a tylko 100 m za płotem jest granica z Czechosłowacją. Bliskość granicy powoduje, że przy budynkach nawet co pół godziny chodzi patrol Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP).

Wróćmy jednak do samej opowieści. Chłopcy postanawiają spuścić do otworu rurę „ocynk”. Od razu natrafiają na podkład z gliny, który wynosi aż 4 m, a później pusta przestrzeń….Jak się okazało, była to glina w najczystszej postaci. Co ciekawe, w promieniu 50 km nie było takiej gliny. Musiała więc zostać przywieziona tutaj. Na pewno tworzyła ona jakąś izolację, ale od czego? Była nawet propozycja, że robotnicy napuszczą acetylenu z butli (mieli butle do spawania) i wysadzą ten okrąg. Zrezygnowano jednak z tego ze względu na WOP. Po wybuchu na pewno przyjechało by wojsko na miejsce.

Robotnicy rozmawiali później na ten temat z ówczesnym leśniczym, ale on nie chciał kontynuować eksploracji. Nie miał też zamiaru informować o sprawie przełożonych czy służby mundurowe. Leśniczy bał się większego rozgłosu i poprosił o nie rozpowszechnianie tej sprawy. Tajemniczości całej historii dodaje fakt, iż ówczesny leśniczy opowiadał historie o przyjazdach nieznajomych z Niemiec. W poprzednich latach przy leśniczówce kilkakrotnie zatrzymywali się mężczyźni autem na niemieckich numerach i byli bardzo zainteresowani wejściem do ogrodu…

Czym może być ów obiekt? Można by podać kilka hipotez:

  • Wejście do zapomnianej sztolni do kopalni złota w Złotym Stoku
  • Ukryty tunel/ piwnica na wypadek ucieczki
  • Wejście do nieznanego obiektu wojskowego
  • Składnica broni/ dokumentów/ kosztowności

Kolejna tajemnica Dolnego Śląska czeka więc na odkrycie. Warto nadmienić, iż budynek pozostaje ciągle w posiadaniu Nadleśnictwa Bardo Śląskie.

Autor: Amadeusz Majtka

– z wykształcenia tłumacz j. niemieckiego. Pracował m. in. jako dziennikarz dla niemieckich portali. Dodatkowo jest przewodnikiem zagranicznych turystów w Polsce. Główne zainteresowania z zakresu historii to sztuka zrabowana Polsce w czasie II wojny światowej, historia i zabytki Kujaw, zamki i pałace na Dolnym Śląsku. Publikował artykuły m. in. na oficjalnym portalu Polskiej Organizacji Turystycznej Poland.travel.

Pochodzące z legalnego źródła SREBRNE MONETY jak i preparat do ich czyszczenia znajdziecie w naszym sklepie!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty! Szukacie wykrywacza dla siebie? – koniecznie zapoznajcie się z ofertą naszego sklepu! ..i napiszcie do nas po rabat!

2 KOMENTARZE

  1. Lubię takie historie i opowieści z dreszczykiem a dolny śląsk tj jeleniogórskie okolice Lubania zamek Czocha zawsze mnie ciekawiło teren z mnóstwem bunkrów jaskiń sztolni itp

Pozostaw odpowiedź Ciekawska Anuluj odpowiedź

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię