Jest to jedna z tych historii na której spełnienie w swoich marzeniach czeka chyba każdy poszukiwacz! Opowiem Wam o tym jak pewien detektorysta z USA znalazł niedawno saszetkę wypchaną biżuterią.

Po śnieżnym październiku w północnym Wisconsin, czyli w rodzinnych stronach naszego bohatera, niedawno pogoda się odwróciła pozwalając na ostatnie okno na poszukiwania w tym sezonie. Wybrał się on więc na poszukiwania z swoim wykrywaczem CTX, na teren nowego pozwolenia.

Do przeszukania była ogromna „pusta” parcela, jednym z znalezisk była spora wtyczka oraz skórzana saszetka. Pokryta ziemią i korzeniami roślin zawierała coś w środku.

„Otworzyłem boczną przegrodę i nic nie znalazłem. Ponieważ wiedziałem że coś tam jest szukałem aż znalazłem w błocie zamek. Byłem ogromnie zaskoczony widząc pierścienie, w rzeczywistości było to wiele pierścieni – w sumie dwadzieścia trzy pierścienie!” – relacjonuje znalazca

To odkrycie zamieścił po powrocie na stronie swojego klubu detektorystycznego The Northwoods Diggers and Divers. Gdzie jak wspomina „wszyscy świętowali razem ze mną”. Poszukiwacz po sprawdzeniu u jubilera okazało się że znalazł; dwanaście złotych pierścionków z brylantami, jeden złoty z opalem, jeden srebrny oraz 9 pierścionków tzw. „kostiumowych”.

Taki strzał jeśli się zdarza to jeden raz w życiu – tego jednak właśnie Wam życzymy. Bohater naszej historii podzielił się nią z producentem Minelab, którego wykrywaczem znalazł ten mały skarb.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty!

Zapraszam serdecznie do udziału w fajnym konkursie z świetnymi nagrodami!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię