Niemiecki zrzut sprzętu do sabotażu, odnaleziony w nienaruszonym stanie na Łotwie – [GALERIA]

2
Depozyt z pojemnikami zrzutowymi dla niemieckich sabotażystów

Przypomnienie świetnego znaleziska z terenu Łotwy, odkrytego przez znaną grupę poszukiwaczy z Military Archaeology Legenda/Latvia. Jest to niemiecki zrzut dla sabotażysty z okresu II Wojny Światowej, trafiony w 2015 roku. Dokładnie pięć hermetycznie zamkniętych metalowych pojemników o cylindrycznym kształcie zostało odkrytych w skrytce dla dywersantów. Gdzie spokojnie przeleżały od zakończenia wojny.

Tuby zawierające ekwipunek do sabotażu

Ukryta broń i materiały wybuchowe były przeznaczone do użycia przez dywersantów, którzy mieli prowadzić operacje na zapleczu wojsk radzieckich. Grupa zbliżona do niemieckiego Werwolf, dla której ten zrzut był przeznaczony jak widać nie została nigdy aktywowana. Pomimo wieku i zawartości pojemników, znaleziska pozostały w stanie nie gorszym niż znaleziska muzealne. Jeśli nawet nie pokusić się o opinię że są w pełni gotowe do użycia.

Rewolwer Lebel model 1892
Widoczne w pełni czytelne napisy na broni

Zestaw zawierał rewolwer Lebel w idealnym stanie, wraz z kompletem naboi. Nawet skórzana kabura wygląda lepiej, niż gdyby była przechowywana w muzeum. Wszystkie napisy na pistolecie są czytelne, jest wciąż na nim powłoka smaru zapobiegającego korozji. Gotowy do strzału już teraz!

Dodatkowo materiały wybuchowe ukryte w bryłkach węgla. Takie niespodzianki rzucono na stosy węgla na dworcach kolejowych. Kiedy węgiel został wrzucony do paleniska lokomotywy parowej, uzyskano gwarantowany efekt.

Materiały wybuchowe udające wyglądem węgiel

Do tego sporo różnego rodzaju zapalników, lontów i granatów w tym nawet jeden produkcji polskiej. Narzędzia i wszelki dodatkowy ekwipunek do wykonania prowizorycznego ładunku wybuchowego.

Zrzut dla sabotażystów przekazywany do muzeum

Znalezisko Łotewskich poszukiwaczy jest zachowane w tak świetnym stanie że śmiało można powiedzieć że to swoisty skarb! Obecnie zostało ono przekazane przez nich do muzeum gdzie można je oglądać na wystawie. Niestety rewolwer musiał mieć zgodnie z tamtejszym prawem przewierconą lufę i inne barbarzyńskie czynności kastracyjne, których fotografii dla waszego dobra… Wam zwyczajnie lepiej oszczędzę 😉

Zapraszam do galerii z tym niewiarygodnym odkryciem.

Niemiecki pojemnik zrzutowy
Pojemniki w których od wojny depozyt przeleżał nienaruszony
Odpieczętowana tuba ze zrzutem
Granat ręczny zaczepny wz. 24 Polskiej produkcji
Fabrycznie zapakowane pudełko zapalników
Zapalniki
Lonty do detonacji
Kolejne zapalniki
Składany kieszonkowy scyzoryk
Scyzoryk sygnowany „Jowika solingen”
Paczka amunicji do rewolweru
Rewolwer model 1892
Zawartość kolejnego pojemnika a w nim radzieckie granaty RGD-33
Materiały wybuchowe
Kostki sprasowanego trotylu

2 KOMENTARZE

  1. Paproki. Wszystko co się zachowało w tak świetnym stanie przez tyle lat oni kładą na mokrym śniegu i brudnej ziemi zamiast chociaż jakąś płachtę rozścielić lub cokolwiek innego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię