Dolny Śląsk to istna mekka poszukiwaczy skarbów i tajemnic II wojny światowej (do których sam również się zaliczam). Każdemu polecam jednak poszukać unikalnych i zapomnianych historii z innych części Polski. Jednym z takich skarbów  jest na pewno niebagatelny, bo zawierający m.in. złoto i diamenty, skarb z getta Włocławek.

Diaspora żydowska we Włocławku w czasie II wojny światowej liczyła ok. 12 tys. osób, którzy byli ważnym ogniwem gospodarczym i społecznym wielonarodowościowego Włocławka. Do Żydów należało m.in. większość średnich i dużych zakładów przemysłowych, funkcjonowało tu sporo organizacji i stowarzyszeń żydowskich.

Tablica upamiętniające Getto Włocławek fot. Wikipedia Commons (Jamzewsizazamcze)

Włocławek, a właściwie Leslau, zostało wcielone do tzw. Kraju Warty. Pod koniec 1941 r. rozpoczęto organizację getta. Żydów przesiedlano do dzielnicy Rakutówek w obrębie (obecnych) ulic: Wronia, Okrzei, Nowomiejska. Dokonano przesiedlenia ok. 3000 osób. W pierwszym etapie getto nie było ogrodzone, co umożliwiało przepływ różnych towarów.

Przesiedlenie, fotografię wykonaną 6 października 1941 roku przy ówczesnej Kalischerstrasse (przed wojną Kaliska, dziś POW, przy skrzyżowaniu z Pułaskiego). fot. Wilhelm Holtfreter

Getto likwidowano etapami do maja 1942 r., a większość mieszkańców wywieziono do innych miast lub obozów pracy. W mieście zniszczono większość śladów po społeczności żydowskiej, m.in. spalono obydwie synagogi, w tym tzw. Synagogę Wielką.

Wielka Synagoga we Włocławku, spalona w 1939 roku i ostatecznie wyburzona w 1940 roku. fot. Wikipedia Commons

W publikacji W. Antkowiaka Skarby ukryte w Polsce autor pod poz. 94 opisuje bardzo słabo znaną sprawę skarbu getta Włocławek. Według informacji od jednego z mieszkańców w 1940 r. na terenie posesji pomiędzy ulicami Południowa, Ciasna i Nowomiejska został zakopany prywatny majątek. Skarb duży dodajmy, gdyż składający się z półsztabek złota, złotej biżuterii i woreczka z diamentami, a wszystko to o łącznej wadze ok. 10 kg. Majątek ten został zebrany przez mieszkańców getta i zakopany na głębokości ok. 2,5 m w drewnianej skrzynce.

W opisanej lokalizacji nie prowadzono do tej pory badań geofizycznych bądź detektorem metali. Teren czeka więc na eksploratorów i odkrycie skarbu.

Źródła:

Żydzi włocławscy i ich zagłada 1939-1945, A. Baranowska, Wydawnictwo Naukowe Grado, Toruń 2008

Żydzi kujawsko-dobrzyńscy w latach 1918–1950, T. Kawski, Wydawnictwo Marszałek, Toruń 2006

http://zydzi.wloclawek.pl/zydzi/historia, stan na 27.01.2020

Skarby ukryte w Polsce, W. Antkowiak, Wydawnictwo Eko-Kapio, Gdańsk 2010

Autor: Amadeusz Majtka

– z wykształcenia tłumacz j. niemieckiego. Pracował m. in. jako dziennikarz dla niemieckich portali. Dodatkowo jest przewodnikiem zagranicznych turystów w Polsce. Główne zainteresowania z zakresu historii to sztuka zrabowana Polsce w czasie II wojny światowej, historia i zabytki Kujaw, zamki i pałace na Dolnym Śląsku. Publikował artykuły m. in. na oficjalnym portalu Polskiej Organizacji Turystycznej Poland.travel.

Najlepsze i najtańsze wykrywacze metalu na początek jak i dla profesjonalisty! Szukacie wykrywacza dla siebie? – koniecznie zapoznajcie się z ofertą naszego sklepu! ..i napiszcie do nas po rabat!

Pewne wykrywacze z najwyższej półki dla początkujących i zaawansowanych… do tego sprzęt do kopaniakoszulkiKUBKImonety i wiele innych – zapraszamy!

6 KOMENTARZE

  1. Nie żebym nie lubił albo nie nawidził Żydów ale nie rozumiem tego cyt…. Do Żydów należało m.in. większość średnich i dużych zakładów przemysłowych, …koniec cytatu Dlaczego nie do Polaków ?

    • To byli polscy Żydzi tak jak Tatarzy… Po prostu właścicielami większości firm byli często Polscy Żydzi… Którzy też mieli swój język i pismo…

    • Bo zaborcy blokowali Polakom możliwość awansu tzw „szklany sufit” jeśli Ci nie chcieli się germanizować.
      Stąd miejsce było na kapitał niemiecki, żydowski a nawet z dalszej zagranicy zagranicy (np Baildon).
      No i nie wierz w żadne bajki o „polskich żydach” – byli tak niemieccy, że spokojnie z Rzeszy wyjeżdżali z pełnymi walizkami a nie wylatywali. Zaś zestawianie ich z Tatarami (najwierniejszą z mniejszości) to ponury żart jeśli nie wręcz potwarz.

      PS: na wschodzie było jeszcze gorzej: fale konfiskat po powstaniach i wykupy za bezcen przez obcych.
      Dobrze, że po odzyskaniu niepodległości przynajmniej na uczelniach wprowadzono ograniczenia, bo na niektórych kierunkach też tworzyli większość mimo bycia mniejszością.

  2. Nie ma skarbów zapomnianych. Zostały bezpańskie, gdzie kryjący je ludzie nie przeżyli, bądź nie byli juz w stanie wrócić po ukryte.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj proszę swój komentarz!
Tutaj wpisz swoje imię